Uwaga! Solaria na cenzurowanym

pixabay.com

Długie blond włosy, ciemna opalenizna – to dla wielu młodych dziewcząt obowiązujący wzór urody. Korzystanie z solarium niesie ze sobą duże ryzyko zachorowań na czerniaka. Dlatego być może już niedługo „sztuczne” opalanie przed 18. rokiem życia będzie zakazane.

Do sejmowej komisji zdrowia trafił właśnie prezydencki projekt ustawy dotyczącej działalności solariów. Chodzi przede wszystkim o ograniczenie możliwości sztucznego opalania przez dzieci i młodzież. Powód? Zaledwie kilkakrotne korzystanie z solarium w młodym wieku powoduje wzrost zagrożenia rakiem skóry nawet o 75 proc. Jak pokazują badania przeprowadzone na zlecenie Komisji Europejskiej, wystarczy zaledwie jedna sesja na łóżku do opalania, by zagrożenie nowotworem wzrosło o jedną piątą!

Seans w solarium dostarcza dawkę promieni ultrafioletowych 10–15 razy większą niż kilka godzin spędzonych na plaży nad Morzem Śródziemnym w środku letniego sezonu. Promieniowanie słoneczne, jak i to, które emitują solaria, w 95 proc. jest promieniowaniem ultrafioletowym typu UVA. To ono jest odpowiedzialne za rozwój czerniaka, najbardziej agresywnego rodzaju raka skóry. Powstaje on w wyniku rozrastania się melanocytów, czyli pigmentów znajdujących się w skórze. Około 80 proc. czerniaków jest spowodowanych uszkodzeniem wrażliwej skóry przez promienie UV. Najbardziej narażone na zachorowanie są osoby o jasnej karnacji, czerwonawej i piegowatej skórze, łatwo ulegającej oparzeniom. Promieniowanie ultrafioletowe jest najbardziej szkodliwe dla dzieci i młodzieży w wieku dojrzewania.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia w ciągu ostatnich 50 lat liczba zachorowań na czerniaka stale rośnie. W Polsce wzrost ten jest niepokojąco wysoki. Tylko w ciągu 15 lat (dane Krajowego Rejestru Nowotworów za lata 1999–2014) liczba zarejestrowanych przypadków czerniaka prawie się podwoiła. Skoczyła z ponad 1600 w 1999 r. do przeszło 3100 w 2014 r. Co roku na ten typ raka umiera ponad 1 tys. osób.

Na czerniaka częściej zapadają kobiety niż mężczyźni. Z badań wynika, że to właśnie dziewczęta i młode kobiety są najczęstszymi klientkami solariów.

W większości krajów europejskich korzystanie z solariów jest prawnie ograniczone. Zakazy dotyczą nie tylko osób niepełnoletnich, lecz także m.in. kobiet w ciąży czy osób przyjmujących regularnie określone leki. „Opalarni” nie można prowadzić w Australii i Brazylii.

Źródło: Gazeta Polska Codziennie
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ