Postmodernizm w architekturze wrocławskich kościołów: Kościół pw. Chrystusa Króla – dekonstruktywizm

We współczesnej architekturze sakralnej dominuje prostota.
O ile modernizm odrzucił jakiekolwiek nawiązania do innych stylów, o tyle następujący po nim postmodernizm uznał stare trendy za niewyczerpane źródło, które można w nietuzinkowy sposób na nowo interpretować.

W postmodernizmie wyróżnia się trzy główne kierunki: dekonstruktywizm stosujący geometryzację kształtów, ale poprzez swoją chaotyczność i nieracjonalność stojący w opozycji do opierającego się na harmonii i racjonalności konstruktywizmu, architektura high-tech, skupiająca się na wykorzystaniu w konstrukcji budowli i jej architekturze wysokich technologii, oraz neomodernizm, nawiązujący do modernizmu, ale w odłączeniu od jego wizji urbanistycznych. Na wrocławskich ulicach wśród obiektów zrodzonych pod godłem postmodernizmu spotykamy m.in.: Kino Dolnośląskie Centrum Filmowe, OVO, Solpole czy Sky Tower; natomiast wśród obiektów sakralnych kościół pw. Chrystusa Króla i kościół pw. św. Stanisława Kostki.

Kościół pw. Chrystusa Króla – dekonstruktywizm
Dekonstruktywizm to postmodernistyczny styl w sztuce XX w. stosujący w dziełach chaotyczną geometryzację kształtów w postaci: kół, trójkątów, kwadratów czy linii. Kościół pw. Chrystusa Króla na wrocławskim Szczepinie przypomina namiot. Nawiązuje tym do starotestamentowego Święta Namiotów symbolizującego spotkanie z Bóstwem. W nawiązaniu tym pod względem architektury objawia się sztuka ludowa oraz dekonstruktywizm, który jako metamorfoza konstruktywizmu również stawiał na geometryzację kształtów, ale nie harmonijną, lecz chaotyczną.
Kościół pw. Chrystusa Króla słynie z czterech wież. Choć nie wyrastają one zbyt wysoko, to ich liczba sprawia, że nie powstydziłyby się ich najznakomitsze obiekty sakralne.

Założony na układzie krzyżowym kościół składa się z prezbiterium, jednej nawy środkowej i dwóch naw bocznych, a obiegają go trzy empory przypominające krużganki, z czego na największej emporze znajdują się organy. Analogicznie do czterech części kościoła, całość wieńczą cztery wieże z dzwonami, a ich hełmy opierają się na wzorach hełmów wież rycerskich. Założenia dekonstruktywizmu wyrażono przykładowo w bryle obiektu oraz w formach sufitów wieży sprawiających wrażenie kryształowego nieboskłonu. W efekcie wydaje się, że obiekt ten wyrasta z ziemi i sięga nieba. Ponadto wykorzystano w nim wzory z innych obiektów sakralnych w regionie, ale nie idąc w ich ślady, lecz je rozwijając i dokonując postępowej transformacji. Ciekawe rozwiązanie wystrojowe zastosowano w prezbiterium, gdzie zamiast krzyża umieszczono potężną figurę Jezusa Chrystusa jako Króla, czyli największą rzeźbę sakralną na Dolnym Śląsku, a pod nią tabernakulum w kształcie kuli ziemskiej.

Kościół pw. Chrystusa Króla to jednak nie tylko kościół wewnętrzny, na który składają się kościoły górny i dolny, zwany kaplicą św. Mikołaja, ale też kościół zewnętrzny, zaprojektowany z myślą o mszach i nabożeństwach odprawianych na wolnym powietrzu, a wyraża to mogąca służyć za ołtarz brama z krzyżem prowadząca po schodach do środka. Z kościołem łączy się spora zabudowa przeznaczona na cele parafialne, katechetyczne i kulturalne.Obiekt autorstwa Witolda Jerzego Molickiego pochodzi z lat 1987–1991.

autor: GRZEGORZ SOBCZAK

źródło: Nowe Życie 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ