Kiedy nie ma argumentów, pozostają inwektywy. Thun w “Bez Retuszu” broniąc Tuska: “Ten program to lipa, a ta telewizja jest potworna”

Ostatni występ europosłanki Róży Thun w programie „Bez Retuszu” w TVP, to jak zauważył publicysta Ryszard Makowski „potwierdzenie bezbrzeżnej arogancji i głupotę tzw. elit brukselskich”, i trudno się z nim nie zgodzić.

Głównym tematem programu było przesłuchanie Michała Tuska przed Komisją ds. Amber Gold. Europosłanka Platformy Obywatelskiej zrzekła się jednak prawa do możliwości prowadzenia merytorycznej dyskusji i postanowiła skupić się na obrażaniu wszystkich osób, które śmią myśleć, że Donald Tusk mógł być za cokolwiek odpowiedzialny przy aferze Amber Gold. Pani Thun zaczęła od obrażania telewizji, do której przyszła.

Takiego określenia często się używa. Wiele osób dzisiaj do mnie dzwoniło i mówiło mi „nie idź do tego TV PiS, bo to straszna lipa”, a ja mimo wszystko przyszłam do tego lipnego programu, do tej potwornej i lipnej telewizji. Może robię ten sam błąd co młody pan Tusk, bo w tej chwili o nic innego nie chodzi, niż o niszczenie autorytetu – co i tak się nie uda – przewodniczącego Rady Europejskiej. (…) Lipa to jest wiele rzeczy, ale naprawdę lipą jest to, co odstawiacie z tymi atakami na młodego Tuska, że aż w głowie się nie mieści

—powiedziała Thun zapytana, czy nie zaskoczyły jej słowa Michała Tuska, który podczas przesłuchania przyznał, że wraz z ojcem Donaldem Tuskiem wiedzieli, że OLTExpress to „lipa”.

W ogóle tutaj nie chodzi o Michała Tuska, tylko o przewodniczącego Rady Europejskiej. (…) To jest taka lipa, że to się w głowie nie mieści. Tusk z tą sprawą nie ma nic do czynienia. To jest taka lipa, jak ten program jest lipą

—dodał.

Thun próbowała przez cały program dezawuować Komisję ds. Amber Gold, mówiąc o obsesji „otwierania spraw, w których wszyscy zostali już ukarani”.

Cała Komisja, przy super nieuczciwym zachowaniu pani Wasserman, która wyciąga niby jakieś dawanie łapówki, gdzie wiadomo było, że to było nie możliwe, bo człowiek, który miał rzekomo tę łapówkę dawać siedział w więzieniu. Z tego tak samo nic nie wyniknie, jak z tego, że w Smoleńsku był tam niby jakiś wybuch w powietrzu. Robi się to po to, aby ludziom mącić w głowach. To jest niepoważne

—tłumaczyła.

Na te słowa europoseł zareagował obecny w studio red. Michał Karnowski.

Rozumiem panią poseł. Pani nie jest zainteresowana polską rzeczywistością, bo pani mówi żeby nie mącić ludziom w głowach. Mówi Pani o „jakiś komisjach”, jest pani cudowną parlamentarzystką, która nie jest w ogóle zainteresowana losem tubylczej ludności, której nie należy mącić w głowie

—powiedział w stronę Thun Karnowski.

Klasyczny język Karnowskiego. (…) Łżecie w tych swoich pisemkach w sposób ohydny, to jest łgarstwo

—odpowiedziała polityk.

Do tej pory Róża Thun obraziła dwie osoby, ale to nie był koniec. Trzeba było jeszcze obrazić prowadzącego. Kiedy goście programu wdali się w żywą dyskusję, a Michał Adamczyk nie mógł się przebić z kolejnym pytaniem do Róży Thun zaangażowaną w słowną utarczkę z Zbigniewem Kuźmiukiem, powiedział:

Pani poseł, halo, tu Ziemia, lądujemy.

Jak zareagowała Thun?

Bardzo bym prosiła, aby pan redaktor wylądował na Ziemi i stanął przed lustrem i spojrzał sobie w twarz. To by mnie bardzo cieszyło

—powiedziała do Adamczyka.

To jest pisowska telewizja

—dodała.

Na koniec programu pojawił się również wątek uchodźców, a konkretnie deklaracji Grzegorza Schetyny, który razem z samorządowcami chce sprowadzić do Polski uchodźców. Adamczyk spytał gości na widowni, co sądzą o pomyśle lidera PO. Odpowiedź była jednoznaczna, z kilkunastu spytanych osób, nikt nie chce uchodźców w Polsce. Jak to tłumaczy Thun?

Nie jestem zdziwiona, że ta młodzież odpowiada tak jak odpowiada, dlatego że są oglądaczami tejże telewizji i ta telewizja daje taki obraz uchodźców. Telewizja publiczna sieje strach i nienawiść

—tłumaczyła Thun.

Oglądanie Róży Thun było o tyle przykre, że reprezentuje ona Polskę na arenie międzynarodowej. Czy osoba obrażająca innych za ich poglądy jest tego godna?

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ