Gadowski o rosyjskiej agenturze: Skala problemu jest zależna od historycznych wpływów. Rosjanie mają “to, co chcą

– Temat rosyjskiego wpływu w Polsce jest bardzo szeroki i wszystkie służby powinny się nim zająć. Wcześniej byliśmy sojusznikami Rosji, a nasze służby bardzo się na ten kraj otworzyły. Na szczęście szybko się to zmieniło, ale poważny problem pozostał – mówił Witold Gadowski.

– Wpływy rosyjskie w amerykańskich mediach czy na kampanie wyborcze są dużym problemem nawet w Stanach Zjednoczonych. Skala tego problemu jest zależna od historycznych wpływów i ciągle Rosjanie mają tu “to, co chcą” a my i nasze słyżby nadal nie możemy zlokalizować “gdzie te wpływy są”. Słyszymy o tym dopiero w momencie, gdy coś wychodzi na jaw, ale wtedy – bardzo często – jest już za późno – mówił dziennikarz śledczy.

Jak dodał gość Doroty Kani, służby specjalne mają tutaj swój udział: – To widać po wynikach polityki zagranicznej Rosji. Tam, gdzie Putin wchodzi ze słabymi kartami, a mimo to zaczyna wygrywać i dyktować innym warunki tej gry, widać wpływ służb specjalnych. Bliski Wschód jest przykładem takiej gry.

– Po zmianie władzy wcale nie jest im trudniej. Wieczne zmiany na wysokich stanowiskach osłabiają nasze służby i kontrwywiad. Wszystko jest bardzo sprytnie kreowane. Mówienie o agenturze jest stąpaniem po ciękim lodzie, ponieważ mało kto złapie kogoś za rękę. Niestety – mówił Gadowski.

źródło: telewizjarepublika.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ