Fala odejść w partii Schetyny

Trzęsienie ziemi na politycznej scenie Tczewa. Aż 60 spośród 80 członków Platformy Obywatelskiej na czele z przewodniczącym lokalnych struktur Adamem Kucharkiem postanowiło odejść z partii! To potężne osłabienie ugrupowania jak dotąd silnego w mieście. Zdaniem specjalistów od lokalnej polityki nie ma już szans na to, by PO się odbudowała i mogła mieć znaczący udział w przyszłorocznych wyborach samorządowych.

Ta informacja wywołała zaskoczenie nie tylko wśród działaczy, lecz także samych mieszkańców. Skala problemu Platformy Obywatelskiej w Tczewie jest tak duża, że temat odbił się głośnym echem w lokalnych mediach i na portalach społecznościowych. Nie bez powodu. Lokalne struktury partii Grzegorza Schetyny opuściła większość miejskich działaczy. Co się nagle stało?

Byli już działacze PO podkreślają, że ma to być forma protestu wobec zarządu regionu. Lokalni działacze są oburzeni, że decydenci od dłuższego czasu ignorowali wewnętrzne konflikty, a co więcej, podjęli decyzję o wprowadzeniu zarządu komisarycznego do Tczewa i powiatu. Dotychczasowy szef lokalnych struktur Platformy w Tczewie Adam Kucharek sprawę skomentował krótko: nie można udawać, że pada deszcz, gdy ktoś pluje w twarz koleżankom i kolegom. Kucharek wyraził ubolewanie, że władze ugrupowania na czele z posłem Sławomirem Neumannem nie reagowały na działania tych, którzy mieli rozbijać partię od środka.

Wywołany przez działaczy do tablicy przewodniczący klubu parlamentarnego PO Sławomir Neumann tłumaczy, że przez rok zarząd regionu próbował rozwiązać wszystkie partyjne konflikty, by ostatecznie doszło do dialogu, ale to się nie udało.

źródło: niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ