Rzymkowski dla wPolsce.pl: Tuska można postawić przed Trybunałem Stanu za niepowołanie ministra koordynatora ds. służb

To już jest kanwa do postawienia Donaldowi Tuskowi zarzutów przed Trybunałem Stanu, za to, że nie powołał ministra koordynatora ds. służb specjalnych. Ten obowiązek spoczywał na premierze z mocy wielu ustaw

– powiedział Tomasz Rzymkowski z Kukiz‘15 w rozmowie z Marcinem Wikło w studiu telewizyjnym wPolsce.pl.

Rzymkowski komentował fakt, że Donald Tusk w pewnym momencie sam sprawował funkcję ministra koordynatora ds. służb specjalnych. Poseł Kukiz‘15 i członek sejmowej komisji śledczej ds. wyjaśnienia afery Amber Gold przekonywał, że urząd ministra koordynatora jest zapisany m.in. w ustawach o pracy poszczególnych służb specjalnych.

Tego ministra koordynatora nie było, a z racji tego, że premier takiego ministra nie powołał, te obowiązki musiał wykonywać osobiście, a jak je wykonywał – widzimy sami

– powiedział Rzymkowski.

Prowadzący rozmowę Marcin Wikło przywołał oskarżenia w stosunku do sejmowej komisji ze strony polityków PO, którzy twierdzą, że prace tej komisji to polowanie na Tuska.

Muszę uspokoić kolegów z PO, że tak będzie. A to z racji, że roli Donalda Tuska jako prezesa rady ministrów nie da się post factum zmienić. On był prezesem Rady Ministrów, był zwierzchnikiem całej służby cywilnej. Był również bezpośrednim przełożonym wszystkich szefów służb w Polsce. Całe odium odpowiedzialności za tę aferę spada na Donalda Tuska. To Platforma Obywatelska, którą kierował Donald Tusk zlikwidowała funkcję łączoną ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego, czyli faktyczną odpowiedzialność rządu za organ stojący na straży praworządności, a takim organem jest prokuratura. To, że prokuratura była wręcz odklejona od rzeczywistości, tworzyła rzeczywistość równoległą do państwa i nie reagowała, spada pośrednio na Donalda Tuska jako lidera PO, odpowiedzialnego za rozdzielenie tych dwóch instytucji

– powiedział Rzymkowski.

Mogą zaklinać rzeczywistość i mówić, że jest to polowanie na Tuska. Oni już to wiedzą, my dochodzimy do tego powoli. Będąc w środowisku Platformy Obywatelskiej może wie się więcej jaka jest odpowiedzialność Donalda Tuska

– dodał.

wpolityce.pl/wPolsce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ