Były prezydent przekroczył granicę! „Wszyscy doskonale wiedzieli, że Rosjanie składali ciała, wedle tego, jak im się wydawało”

Bronisław Komorowski pogrąża się coraz bardziej z kolejną swoją wypowiedzią. Występując na antenie Polsat News, były prezydent stwierdził nawet, że ekshumacje służą brutalnej walce politycznej, bo przecież „wszyscy wiedzieli” jak wyglądały pochówki ofiar katastrofy smoleńskiej z – jak sam określił – „tysiącem błędów”!

Komorowski opowiedział o swoim doświadczeniu z okresu po katastrofie smoleńskiej

Czułem jak z godziny na godzinę, i rodziny, i przyjaciele, koledzy partyjni, coraz bardziej mówią językiem politycznego zaangażowania, a nie troski. Ja już wtedy czułem, że zbliża się moment kompletnego uwikłania się politycznego w tragedię i dramat ludzi

— wyznał „wrażliwy” polityk.

Z ust Komorowskiego padły także zaskakujące słowa. Zdaniem byłego prezydenta… każdy wiedział o tym, że w taki sposób mogą wyglądać wnętrza trumien ofiar katastrofy!

Wiedziało PiS, bo przecież ciało prezydenta Lecha Kaczyńskiego było dwukrotnie wyjmowane. Jarosław Kaczyński wiedział o tym, wtedy nie protestował, wtedy zależało mu na pogrzebach

— mówił Komorowski.

Dzisiaj Jarosławowi Kaczyńskiemu zależy na tym, by odciągnąć ten temat zamachu, bo nie znaleziono żadnych śladów, więc idzie w temat ekshumacji

— oskarżył były prezydent.

Z ust byłego polityka PO mogliśmy się też dowiedzieć, jak wyglądała „sumienna” praca Rosjan, o której z uniesieniem opowiadała Ewa Kopacz.

Wszyscy doskonale wiedzieli , że Rosjanie szukając ciał i składali, wedle tego jak im się wydawało, że pasuje, jeden fragment do drugiego. Tysiąc błędów, ale o tym wszyscy wiedzieli

— powiedział.

Jak rozwiązać zdaniem Komorowskiego trud prac ekshumacyjnych?

Być może najlepiej byłoby pochować wszystkich razem i nie analizować, jaka część ciała należała do kogo

— powiedział.

Wszyscy wiedzą, że przy tak straszliwej katastrofie, nie było ani jednego ciała kompletnego. Nawet te rodziny, które mogły rozpoznać twarz, dzisiaj wiedzą, że mogą być części należące od innych osób

— dodał.

Zdaniem byłego prezydenta najlepszym wyjściem byłby zbiorowy grób. I pomyśleć, że ma on czelność nawiązywać tutaj do postawy chrześcijańskiej!

Po chrześcijańsku też, bo zginął w takiej samej sytuacji, to też jest człowiek, powinno się razem modlić

— stwierdził.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ