wPolityce.pl: Adwokat i urzędnicy ratusza likwidowali gimnazjum przy Twardej

fot. youtube.com

Portal wPolityce.pl dotarł do korespondencji pomiędzy Marcinem Bajko, b. szefa Biura Gospodarki Nieruchomościami, mecenasem Andrzejem M. (obecnie znajduje się areszcie, w związku z Twardą 8/12) i Wojciechem Bartelskim, Burmistrzem Śródmieścia. Z pism wynika, że już na rok przed likwidacją renomowanego gimnazjum przy Twardej 10, na szkołę wydano wyrok.

Marcin Bajko, w trakcie ostatnich zeznań przed komisją weryfikacyjną zapewniał, że ratusz robił wszystko, by ratować szkołę. Podobna narracja pojawiła się w oficjalnych wypowiedziach ratusza w roku 2014, gdy szkołę trzeba było zlikwidować, by teren mógł przejąc Maciej M. Jak się okazuje, miasto, szło na rękę handlarzowi roszczeń (obecnie Maciej M. przebywa w areszcie tymczasowym w związku z m.in. aferą przy Twardej 10) nawet wtedy, gdy nie miał on jeszcze oficjalnego roszczenia wobec nieruchomości przy Twardej.

Pisma między urzędnikami, a mecenasem Andrzejem M., do których dotarł portal wPolityce.pl, datowane są na marzec i maj 2013 roku, czyli na rok przed likwidacją szkoły i przeniesieniem jej w inne miejsce.

Uprzejmie informuję, że w związku z planowanym zwrotem następcom prawnym byłych właścicieli nieruchomości przy ul. Twardej 8/12, na której usytuowane jest Gimnazjum Dwujęzyczne nr 42 podjąłem działania zmierzające do przeniesienia do dnia 31 sierpnia 2014 siedzib szkoły do inne lokalizacji.

– pisze Wojciech Bartelski burmistrz Śródmieścia do Marcina Bajko, dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami warszawskiego ratusza.

Kolejne pismo jest jeszcze ciekawsze, mimo że ma podobną treść.

W odpowiedzi na pismo z dnia 29 kwietnia 2013 r. uprzejmie informuję, że działania zmierzające do przeniesienia siedziby Gimnazjum nr 42 przy ul. Twardej 8/12 w Warszawie do innej siedziby są obecnie w toku. Jednocześnie informuję, że dołożę starań, aby termin przeniesienia szkoły do dnia 31 sierpnia 2014 r został dotrzymany.**

– pisze burmistrz Śródmieścia do mecenasa Andrzeja M.

Z korespondencji, do której dotarł portal wPolityce jasno więc wynika, że urzędnicy wspólnie z mec. N., ręka w rękę pracowali nad likwidacją szkoły i przekazaniu nieruchomości Maciejowi M. **Co ciekawe decyzją Hanny Gronkiewicz-Waltz, ustanowienie prawa użytkowania wieczystego działki na rzecz Macieja M., nastąpiło dopiero 29 lipca 2014 roku, czyli rok po ujawnionej przez nas portal korespondencji.

Andrzej M. jest w kontekście Twardej 8/12 osobą kluczową. Zatrzymany w maju przez CBA, zdaniem prokuratury, w efekcie przestępczego procederu adwokat Andrzej M. przejął za rażąco zaniżoną cenę prawa i roszczenia do nieruchomości. Dokonać tego miał na rzecz reprezentowanych przez niego spadkobierców, a faktycznie na rzecz podejrzanych Macieja M. i Maksymiliana M. nazywanych w mediach handlarzami roszczeń. Sprawa dotyczy czterech nieruchomości w Warszawie: przy ul. Twardej 8, Twardej 10, Królewskiej 39 i Placu Defilad (dawny adres ul. Sienna 29).

Portal wPolityce.pl, już 26 czerwca ujawnił inną korespondencję, która znajduje się w sprzeczności z narracją ratusza o próbach rzekomego ratowania szkoły.

Chodzi o dramatyczne pisma rodziców dzieci z gimnazjum przy Twardej, którzy informowali Hannę Gronkiewicz–Waltz o niebezpieczeństwie, które zawisło nad szkołą.Ta korespondencja datowana jest na wrzesień i październik 2013 roku, czyi na 10 miesięcy przed szokującą decyzją prezydent Warszawy o ustanowieniu użytkowania wieczystego na działce, gdzie położone było gimnazjum.

Rada Rodziców Gimnazjum Dwujęzycznego nr 42, w imieniu całej społeczności szkolnej zwraca się z prośbą o podjęcie skutecznych działań w celu ochrony interesów szkoły w sprawie o zwrot nieruchomości przy ul. Twardej 8/12.

– piszą zdesperowani rodzice w piśmie do Hanny Gronkiewicz-Waltz w liście z października 2013 roku.

Rodzice proponują szereg rozwiązań, które mogłyby uratować szkołę i uchronić miasto od gigantycznych kosztów przeniesienia placówki. Jak łatwo się domyślić, miasto nie zważa na prośby i sugestie rodziców, a działka trafia w ręce biznesmenów, których w maju tego roku zatrzymało Centralne Biuro Antykorupcyjne, a sąd zadecydował o ich tymczasowym areszcie.

WB

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ