Giętki język polityków Nowoczesnej! Monika Rosa: “Beata Szydło jest broszką do kożucha prezesa”

Jestem osobą, która mocno wspiera prawa kobiet. Pewnym dylematem jest dla mnie uczestniczenie w spotkaniu z Donaldem Trumpem

—mówiła w programie #RZECZoPOLITYCE Monika Rosa z Nowoczesnej.

Posłanka podkreślała, że cały czas zostawania się czy iść na spotkanie z prezydentem USA.

Mieliśmy sporo kontrowersji w kampanii wyborczej, które generował Donald Trump, ale pamiętajmy, że teraz jestem prezydentem USA, więc warto wysłuchać, co ma do powiedzenia

—stwierdziła.

Najlepiej jednak posłanka Rosa czuła się wtedy, gdy mogła krytykować PiS, premier Szydło i Telewizję Polską.

Wizyta Trumpa będzie wykorzystana propagandowo. Telewizja Publiczna się do tego na pewno przyczyni i okaże się, że Beata Szydło i Jarosław Kaczyński są głównymi przyjaciółmi Donalda Trumpa, a Polska jest strategicznym sojusznikiem, z którym Stany się nigdy nie rozstaną

—oceniła Monika Rosa.

Posłanka z partii Petru chętnie i z wyraźną satysfakcja krytykowała Beatę Szydło. Stwierdziła, że w czasie Kongresu Zjednoczonej Prawicy w Przysusze Beacie Szydło pokazano jej miejsce w szeregu. Mówiła też, że premier nie liczy się w polityce i w swojej partii.

Wszyscy ministrowie rządu, razem z Beatą Szydło są fatalni. Na każdym froncie ich polityka jest destrukcyjna dla państwa

—stwierdziła.

Biorąc pod uwagę ilość wpadek i kompromitacji Nowoczesnej to stwierdzenie posłanki Rosy jest bardzo ryzykowne.

Ostatni kongres PiS pokazał, że Beata Szydło nie ma nic do powiedzenia w sprawie polityki zagranicznej i wewnętrznej kraju. Jest taką broszką do kożucha polityki Jarosława Kaczyńskiego

—oceniła Monika Rosa.

Język giętki… Petru ma godnych następców.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ