Cynizm bez granic. Prezydent Rzeszowa: “Przeciwnicy uchodźców to przeciwnicy rozwoju miasta”. Ktoś się nie zgadza? “To tuman”

uchodźcy.jpeg
fot. youtube.com

Prezydenci 12 polskich dużych miast złożyli deklarację w której głoszą, że należy wspierać migrację. „Wspólnie jesteśmy w stanie wypracować odpowiednią kulturę przyjęcia migrantów” – możemy przeczytać w deklaracji prezydentów o współdziałaniu miast Unii Metropolii Polskich. Wśród sygnatariuszy znaleźli się m.in. Hanna Gronkiewicz-Waltz, Rafał Dutkiewicz, Paweł Adamowicz, Jacek Majchrowski.

Deklarację tę podpisał również prezydent Rzeszowa, który twierdzi, że przeciwnicy uchodźców to przeciwnicy rozwoju Rzeszowa.

Kilka milionów Polaków jest za granicą. Oni zostali przyjęci a my nie możemy przyjąć?

—powiedział w rozmowie z serwisem Rzeszów News Tadeusz Ferenc, prezydent miasta.

Ferenc używał wyświechtanych argumentów i obrażał tych, którzy nie podzielają jego zdania na temat przyjmowania uchodźców. Prezydent Rzeszowa bardzo chwalił migrację i multikulturalizm, a  tych którzy nie są do tych idei nastawienia tak entuzjastycznie jak on nazwał „tumanami”.

Protestują ludzie, którzy przyszli do Rzeszowa i nawet długo u nas nie mieszkają, ale już nie chcą przyjmować następnych. To tragiczne, że te osoby zapominają, że do nas przyszły. W sprawie uchodźców protestują ci, którzy rok, 2-3 lata temu przeprowadzili się do Rzeszowa, tu znaleźli chleb i teraz protestują. Sednem sprawy jest to, że protest przeciwko uchodźcom to w gruncie rzeczy protest przeciwko rozwojowi miasta

—powiedział prezydent miasta z wyraźnym poczuciem wyższości wobec Polaków, którzy w ostatnim czasie przeprowadzili się do Rzeszowa.

Stwierdził też, że Rzeszów nie będzie się rozwijał jeśli do miasta nie będą napływać i osiedlać się w nim nowi ludzie.

Dlaczego Ameryka jest najbogatsza? Bo są u nich Portorykańczycy, Chińczycy, Polacy, Szwedzi, Anglicy, Francuzi… Bo są wszyscy. Ci ludzie skądś przyjechali. Jak ktoś tego nie rozumie, to nie myślę go przekonywać, bo jest tuman

—stwierdził.

Prezydent miasta podkreśla, że kilku rodzin uchodźców w Rzeszowie nawet nie da się zauważyć, więc w czym problem… a poza tym, jak mówi, „od tych ludzi można byłoby się czegoś dowiedzieć”.

A problem jest chociażby w tym, z czym zmagają się Niemcy. Nawet 300 tys. „dodatkowych” migrantów w Niemczech!? Berlin zmaga się z akcją „łączenia rodzin”…

źródło: wpolityce.pl/ rzeszow-news.pl

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. Kto tego tumana wybrał, masz robić Ciołek to co ci powie suweren ty jesteś od tego a nie od filozofii . Myślenie nie jest twoją mocno stroną.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ