Nie do wiary! Applebaum zupełnie serio: Co Trump chciał powiedzieć, wspominając Powstanie Warszawskie? Że Polska nadal ma być sama?

Rozumiemy, że wizyta Donalda Trumpa w Polsce była nie w smak wielu środowiskom, politykom i komentatorom. Rozumiemy nawet, że polityka amerykańskiego prezydenta nie musi wszystkim się podobać; a zwłaszcza osobom spod znaku europejskiej lewicy. Ale jednak są jakieś granice absurdu – za które daleko wychodzi Anne Applebaum.

Publicystka „Washington Post” – prywatnie żona Radosława Sikorskiego – zupełnie poważnie podnosi w rozmowie z „Newsweekiem” argument… użycia przez Trumpa przykładu Powstania Warszawskiego. W ocenie Applebaum… to zły znak.

Zaskoczyło mnie tylko jedno, że tak długo mówił o Powstaniu Warszawskim. Używanie Powstania jako przykładu, który ma wyznaczać sposób myślenia o Polsce i jej przyszłości, było nieco dziwne. Powstanie Warszawskie było niesłychanie bohaterskie, ale przecież było przegranym zrywem. Był to też moment, kiedy Polska nie miała praktycznie żadnych sojuszników. (…) Co Trump chciał właściwie powiedzieć? Że Polska nadal ma być sama? Czy Polska ma rozumieć, że w razie czego nikt jej nie pomoże?

— zastanawia się publicystka „WP”.

Jak przekonuje Applebaum, problem zderzenia cywilizacji to „obsesja” prezydenta Trumpa, który – jak mówi Applebaum – tak naprawdę woli reżim Putina.

Trump darzy putinowski zamordyzm szczerą sympatią. Jeszcze niedawno nikomu nie przyszłoby do głowy, że prezydent USA może mieć takie sympatie

— czytamy.

Dowodów i argumentów na potwierdzenie tej tezy brak, ale czy to w czymś przeszkadza? Wręcz przeciwnie. Żona Sikorskiego przekonuje, że Polska jest bardzo specyficznym miejscem w dzisiejszej UE.

Trump wybrał Polskę również dlatego, że jest ona dziś „czarnym charakterem” w Unii Europejskiej, w której jest coraz bardziej izolowana ze względu na politykę PiS. (…) PiS gra na rozbicie UE, co zresztą jest w interesie Kremla

— tłumaczy Applebaum.

A więc wszystko jasne – użycie w przemówieniu Powstania Warszawskiego to dowód, że Polska nie ma sojuszników, a Trump wybiera sojusz z Polską, bo ta niszczy UE. Uff!

wpolityce.pl/ Newsweek

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ