Na “walce” o demokrację można zarobić? Nowoczesna do wyborców: „Prosimy Was o wsparcie finansowe naszych działań”

fot. youtube.com

Dzisiaj na nas, posłach Nowoczesnej i wszystkich obywatelach wierzących w wolność i szacunek dla prawa, spoczywa obowiązek walki o polską demokrację i bezpieczeństwo prawne obywateli. Dlatego prosimy Was o wsparcie finansowe naszych działań— czytamy w e-mailu zatytułowanym „w obronie demokracji”, wysłanym przez Nowoczesną do wyborców.

Doszliśmy do momentu, w którym władza dokonuje zamachu na niezawisłość polskich sądów, uderzając tym samym w podstawowe prawa każdego z nas. (…) Wśród nich być może jesteście Wy lub Wasi bliscy— straszy Nowoczesna.

Podniosły początek to jednak tylko wstęp do meritum sprawy. Prawdziwy cel listu poznajemy dopiero dalej.

Dzisiaj na nas, posłach Nowoczesnej i wszystkich obywatelach wierzących w wolność i szacunek dla prawa, spoczywa obowiązek walki o polską demokrację i bezpieczeństwo prawne obywateli. Dlatego prosimy Was o wsparcie finansowe naszych działań— czytamy.

Chodzi zatem o pieniądze na „walkę o polską demokrację i bezpieczeństwo prawne obywateli”. Dla nieprzekonanych, autorzy listu przygotowali jeszcze dłuższe wyjaśnienie:

Od dwóch lat funkcjonujemy bez subwencji z budżetu państwa. Nie jest to łatwe, ale otrzymaliśmy od Was wiele wsparcia, które doprowadziło nas do parlamentu i pozwoliło w nim działać na rzecz obywateli i idei świeckiego, nowoczesnego, dobrze zarządzanego państwa.

Szkoda, że Nowoczesna nie dodała, jaki jest powód odebrania owej subwencji. Przypomnijmy, że partia ta utraciła subwencję na mocy decyzji Państwowej Komisji Wyborczej rok temu. Okazało się, że partia „renomowanego” ekonomisty, czyli Ryszarda Petru, błędnie przelała pieniądze z subwencji. Zamiast wysłać je najpierw na konto funduszu wyborczego partii, przelała je od razu na konto komitetu wyborczego.

wpolityce.pl /wp.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ