Rzeczniczka prasowa Departamentu Stanu USA, nagabywana przez dziennikarza TVN, wypowiedziała się nt. Polski. Co naprawdę powiedziała o polskiej demokracji?

sady.png

W czasie konferencji prasowej w amerykańskim Departamencie Stanu dziennikarz TVN zadał pytanie o zdanie USA na temat praworządności w Polsce. Rzecznik prasowa Departamentu Heather Nauert długo szukała notatki, którą włożyła gdzieś między kartki swojego grubego zeszytu. A kiedy udzieliła odpowiedzi, TVN orzekło: Stany Zjednoczone oficjalnie krytykują polski rząd!

Jak było naprawdę? Heather Nauert miała z pewnością jakąś informację na temat Polski, jednak dotarcie do niej, w natłoku swoich notatek, zajęło jej naprawdę długo. Później, używając okrągłych słów, oświadczyła że dyplomacja amerykańska zdaje sobie sprawę z sytuacji w Polsce i pozostaje w kontakcie z tutejszymi władzami, stale obserwując scenę polityczną.

Zapytana, czy Stany Zjednoczone zamierzają poprosić prezydenta Andrzeja Dudę o zawetowanie ustaw, Nauert odpowiedziała:

Nie wiem, czy go o to poprosimy, ale nie mogę wchodzić zbyt głęboko w niektóre dyplomatyczne dyskusje, więc poprzestańmy na tym, że jesteśmy świadomi zmian zachodzących w Polsce.

Dziś TVN 24 obwieściło, że redaktor Wrona otrzymał od Heather Nauert pełny zapis oświadczenia Departamentu Stanu na temat praworządności w Polsce. Departament ma w nim wspominać o Komisji Europejskiej i Komisji Weneckiej jako instytucjach wyznaczających ramy rządów prawa w Polsce.

Zanim jednak weźmiemy te słowa nieco bardziej na poważnie, warto najpierw zaczekać na opublikowanie ich na stronie Departamentu Stanu, a nie TVN24.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ