Obrzydliwy donos! Schnepf podburza środowiska akademickie w USA przeciw Polsce. „Właśnie narodziła się dyktatura pachnąca narodowym socjalizmem”

fot. youtube.com

Były ambasador RP w USA Ryszard Schnepf, zatrudniony w MSZ, rozsyła w środowisku akademickim za Oceanem list, w którym oczernia polski rząd. Były dyplomata lamentuje w nim m.in. nad „końcem liberalnej demokracji nad Wisłą” i oskarża rząd PiS o „poparcie dla organizacji nacjonalistycznych i antysemickich”.

W liście padają m.in. stwierdzenia, że „odkąd prawicowa i nacjonalistyczna partia PiS wygrała w listopadzie 2015 r. wybory wiedzieliśmy że rzeczy staną się trudne dla liberalnie myślących ludzi”. Ludzi takich jak on sam.

Przez niemal 30 lat Polska była inspirującym przykładem udanego przejścia od państwa totalitarnego do w pełni liberalnej demokracji, od scentralizowanej gospodarki do wolnego rynku. [….]. Wczoraj prawdopodobnie widzieliśmy ostatni dzień tej Polski, którą świat podziwiał. Wygląda na to, że ta wspaniała historia się skończyła

—pisze Schnepf i wylicza wszystkie zbrodnie, których jego zdaniem dopuścił się obecny rząd: czystki w instytucjach publicznych, „komunistyczna propaganda w mediach oraz „nieoficjalne poparcie dla radykalnie prawicowych, nacjonalistycznych oraz antysemickich organizacji”.

Ale na tym nie koniec. Według byłego ambasadora RP w USA na jesieni opozycję czekają „represje”, wolne media zostaną zlikwidowane, a bojówki ONR-u będą pilnowały porządku w Polsce.

Z początkiem jesieni spodziewane są represje i prześladowania. Polityczna opozycja ma być całkowicie zmarginalizowana. Autonomia uniwersytetów jest zagrożona. Zagraniczne i krajowe media podzielą ten sam los w wyniku nowego prawa ograniczającego zagraniczne inwestycje w TV, prasie i radiofonii. Nowo utworzona Obrona Terytorialna, złożona głównie z aktywistów rekrutowanych z młodzieżowych organizacji nacjonalistycznych (ONR) przejmie kontrolę nad codziennym życiem obywateli. […] To nie jest zły sen, to rzeczywistość

—przekonuje Schnepf. Jak zaznacza Polska wchodzi w „kolejny ponury okres w swojej historii”. Jest jednak nadzieja, a są nią „setki tysięcy ludzi, którzy wyszli w proteście na ulice, w Warszawie, Poznaniu, Wrocławia, Szczecinie, Krakowie, Gdańsku, Łodzi oraz innych miastach”.

Na koniec listu były ambasador RP w USA i pracownik MSZ-u apeluje o pomoc w walce z „dyktaturą PiS”.

Wszyscy ludzie, którym zależy na liberalnej demokracji, indywidualnej wolności i prawach człowieka, powinni wiedzieć, że właśnie narodziła się nowa dyktatura. Dyktatura pachnąca narodowym socjalizmem. […] Potrzebujemy was, waszego głosu, waszego wsparcia i waszych działań… zanim Polska, jaką wszyscy znamy i kochamy, umrze

—pisze Schnepf.

wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ