Frasyniuk odtrąbił zwycięstwo: „Niezależnie od tego, że prezydent zawetował tylko dwie z trzech ustaw, to jest nasz gigantyczny sukces”

Władysław Frasyniuk na łamach „Gazety Wyborczej” boleje, że „droga do przywrócenia ładu demokratycznego nie będzie lekka, łatwa i przyjemna”, ale jego pokolenie może „z satysfakcją wrócić już do domu”.

Niezależnie od tego, że prezydent zawetował tylko dwie z trzech ustaw, to jest nasz gigantyczny sukces—stwierdził Frasyniuk w rozmowie z „Wyborczą”.

I dodał arogancko:

Zmieniliśmy rzeczywistość. Przełamaliśmy chamstwo i bezkarność w łamaniu konstytucji—podkreślił Frasyniuk.

Jego zdaniem młode pokolenie ludzi, którzy wyszli na ulice powinno zwrócić się do rzecznika praw obywatelskich „o pomoc w przygotowaniu obywatelskich projektów zmieniających wszystkie ustawy, które naruszają ich prawa”. A także do byłego prezesa TK Jerzego Stępnia, by przygotował projekt ustawy nowelizującej „złe prawo dotyczące TK”, jak również do stowarzyszenia Iustitia, żeby przygotowało nowe prawo o sądach powszechnych.

A po powstaniu tych projektów powinna ruszyć wielka akcja zbierania pod nimi podpisów, by wymóc na rządzących ich rozpatrywanie jako projektów obywatelskich.—powiedział Frasyniuk.

Pytany o podpisaną przez prezydenta ustawę o sądach powszechnych stwierdził, że jest ona „bardzo niebezpieczna”.

Bo daje pierwszemu prokuratorowi możliwość odwołania prezesów i zastępców wszystkich sądów w Polsce. Ci nowi odwołają zapewne osoby z kierowniczych stanowisk. To szczególnie niebezpieczne dla obywateli, bo to właśnie te sądy- rejonowe i okręgowe- rozstrzygają dziś ich sprawy—powiedział Frasyniuk.

Mówiąc wprost: to Ziobro jednoosobowo decydować będzie teraz w sporze między gminą a obywatelem, w sporze między sąsiadem a sąsiadem. I jeśli jeden z tych sąsiadów ma znajomego polityka albo księdza, to może się okazać, że to nie sprawiedliwość, ale właśnie ta znajomość decydować będzie o wyroku—dodał.

Frasyniuk nawołuje młodych, by  nie „zmarnowali ogromnego potencjały wytworzonego przez ostatnie manifestacje”.

Ważne by wokół tego sukcesu młodzi ludzie zaczęli się organizować, budować swoje struktury i myśli o tym, jak powinno wyglądać polskie państwo. (…) Musicie natychmiast reagować na każde kłamstwo i chamstwo, na każdą ignorancję władzy, na dzielący was język. Teraz to wy możecie mobilizować nas starych do wychodzenia na ulice—stwierdził Frasyniuk.

wpolitycer.pl/”GW

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ