Jarosław Kaczyński o rozmowie z bratem: „Gdybym wiedział, że jest niebezpieczeństwo, to bym go błagał, robił wszystko, żeby nie doszło do tragedii”

lech2.jpg

Znałem Lecha Wałęsę i wiedziałem, z kim mam do czynienia, ale twierdzenia, że doprowadziłem do śmierci mojego brata (…) to rzeczy zupełnie niedopuszczalne

– tłumaczył Jarosław Kaczyński w programie „Rozmowy niedokończone” w Telewizji Trwam.

Kaczyński mówił, że rozmawiał z bratem zanim było wiadomo, że na lotnisku w Smoleńsku jest mgła.

Gdybym wiedział, że jest niebezpieczeństwo, to bym błagał brata, robił wszystko, żeby nie doszło do tragedii. (…) Rozmawiałem z bratem przez telefon satelitarny o stanie zdrowia mojej mamy, która była bardzo chora

– powiedział.

Dlaczego pozwał Lecha Wałęsę?

Postanowiłem zareagować. (…) Z przykrością, bo nie zależy mi na takim procesie, ale musiałem ten proces wytoczyć

— powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości.

wpolityce.pl/TV Trwam

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ