Z dziejów wsi śląskiej – Przybyłowice pod Jaworem

Przybyłowice na mapie topograficznej z 1940 roku

Pierwsza informacja o Przybyłowicach pochodzi z lutego 1217 roku, gdy w dokumencie wystawionym przez biskupa wrocławskiego Wawrzyńca zatwierdzono nowy podział sieci parafialnej w rejonie Wołowa, Legnicy i Jawora. Za opiekę duszpasterską mieszkańców wsi „Pribilouici” odpowiadać miał odtąd pleban ze Słupa (gm. Mięcinka). Wcześniej tereny te podlegały pod klasztor cystersów w Lubiążu.

Intrygująca jest już sama nazwa miejscowości. Obecne polskie miano jest co prawda rekonstrukcją najwcześniejszych zapisów, dobrze jednak oddaje, że osada otrzymała swą nazwę na cześć jakiegoś Przybyła (tzn. Przybysława). Na początku XIII wieku na Śląsku imię to nosił jeden z możnowładców aktywnych na dworze księcia Henryka Brodatego, konkretniej – kasztelan Lubusza i ojciec biskupa wrocławskiego Tomasza I. Czy ów Przybysław (syn Gosława) był założycielem interesującej nas wsi – kompletnie nie wiadomo.

Następnie Przybyłowice znikają ze źródeł aż do początku XIV wieku. Wówczas w „Księdze uposażeń biskupstwa wrocławskiego” zapisano, że we wsi „Triblowitz” znajduje się 39 i 1/2 łanów, z czego 3 i 1/2 należało do uposażenia sołtysa, zaś właścicielem reszty był biskup wrocławski. Widzimy, że w ciągu stu lat nazwa uległa zniemczeniu, co jest najpewniej śladem lokacji wsi na prawie niemieckim. Ostatecznie utrwaliło się miano Triebelwitz (językoznawcy nie mają wątpliwości, że chodzi o jedną i tą samą miejscowość, która po wojnie chwilowo została przemianowana na Trzeblowice).

W XIV wieku w Legnicy karierę zrobiła rodzina pisząca się z „Trebelwicz”, najpewniej rodem właśnie z Przybyłowic. Źródła odnotowują kilku przedstawicieli tego rodu, z których pierwszy – imieniem Walter – pojawił się w 1306 roku. Najznaczniejszy był Franczko, który został nawet dziedzicznym wójtem Legnicy, czynił też pobożne zapisy na rzecz opactwa w Lubiążu. Jego córka i wnuczka zostały mniszkami w legnickim opactwie benedyktynek. Zdaje się, że ich krewnym był niejaki Peczko, syn Ebirlina z „Tribelwicz”, który w 1341 roku został skazany na 3 lata i 4 miesiące wieży za gwałt, którego dopuścił się na Agacie, córce Konrada Romunt.

Sama wieś w niewyjaśnionych okolicznościach przeszła z rąk biskupich w ręce rycerskie. W latach 1366-1399 widać tu kolejnych przedstawicieli dwu rodów: Zedlitz i Reinersdorf. Dobra we wsi, bliżej niesprecyzowane, służyły jako zabezpieczenie transakcji dokonywanych przez szlachtę.

Robert Sikorski

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ