Szejnfeld w amoku: „Jesteśmy na drodze, by utracić demokrację!”

Mamy plagę politycznego zaangażowania sędziów w Polsce; nie tylko tych aktywnych, ale i w stanie spoczynku. (…) Trzeba się zdecydować: albo jest się sędzią, albo politykiem

— powiedział Jacek Sasin (poseł PiS) odnosząc się do zaangażowania sędziów podczas ostatnich manifestacji przeciw reformom wymiaru sprawiedliwości.

W odpowiedzi Adam Szejnfeld (europoseł PO) powiedział, że ludzie przychodzili na pikiety, by sprzeciwić się polityce rządu:

Jesteśmy na najgorszej drodze, by utracić demokrację! Obywatele przychodzą, bo boją się, że stracą prawo do niezależnego sądu i niezawisłego wyroku. (…) Jeżeli pojawi się jakikolwiek sędzia zaniepokojony zagrożeniem utraty niezawisłości, to ma prawo pikietować

— powiedział polityk Platformy Obywatelskiej.

Szejnfeld dopytywany przez prowadzącego program o projekt posłów PO, w którym zakładano możliwość wygaszania mandatów prezesów SN, stwierdził, że setki tysięcy ludzi w wielu miastach Polski mówią „nie” zmianie proponowanej przez PiS.

Sasin ripostując, wracał do apeli Polaków, którzy byli przeciwni podwyższeniu wieku emerytalnego. Szejnfeld stwierdził, że wówczas… protestów nie było.

Jak dodawał polityk PiS:

Przyjęte ustawy cieszą się domniemaniem konstytucyjności. Opozycja mogła zaskarżyć je do TK. Są instytucje powołane, by to oceniać

— odparł Sasin.

wpolityce.pl, TVP Info

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ