Szewczak: Pucz na plaży się nie zdarzy. Konstytucja na koszulce i zapadłej piersi posła PO Borysa Budki nie zachwyci

Dobrze, że w Polsce są jeszcze dzikie plaże, bo bałtyckie plaże właśnie nawiedziliPO-wscy nudziarze.

Wakacje z głupotą ruszyły. Platformo, jak żyć w ukropie na plaży, w szczycie sezonu urlopowego, gdy zza parawanu widać Budkę i wielu bałwanów. Znów robicie Polaków w bambusa stosując skompromitowane chwyty wprost z lamusa. Już wam nawet nie przeszkadzają wielodzietne rodziny, „plebs”, który dostał 500 plus i nie tylko go nie przepił, ale zabrał dzieciaki na letnie wakacje. Aż dziw, że was nie rażą polscy Janusze i kanapki z jajkiem.

Nie ma sensu debatować i ostrzegać urlopowiczów przed inwazją PiS-owskich sinic i meduz bojowych ministra Antoniego Macierewicza. Przestańcie straszyć małe dzieci stawiające zamki z piasku, rychłą katastrofą rządowego programu Mieszkanie Plus. Przecież każdy już wie, że opalanie się w Budce na plaży jest niekonstytucyjne i może nas narazić na sankcje albinosów z Holandii. Nie każdy też zbłąkany kot na plaży w Rowach czy Darłowie, to super-szpieg z Żoliborza i tajny doradca Jarosława. Polacy chcą odpocząć od polityki, od chamstwa i agresji, wolą na plaży spory co lepsze na grilla; skrzydełka czy boczek. Wolą wybierać pomiędzy ciemnym, a jasnym, wstrząśniętym, a nie mieszanym. To teraz zdecydowanie ważniejsze niż mieszanie w głowach i pochylanie się nad zbrodnią na demokracji w Polsce. W te upalne dni nasi rodacy na plażach od Chałup do Międzyzdrojów, zażarcie spierają się raczej, że zbrodnia to niesłychana, że Pani uwiodła Pana, a nie odwrotnie. Konstytucja na koszulce i zapadłej piersi posła PO Borysa Budki nie zachwyci, gdy wokół tyle wypiętych piersi, gdy „można nawet spotkać golasa jak na plaży w Mombassa”.

Platformo czas się z polskich plaż zabierać, bo Miss Natury będą tu wybierać, a posłanka Kinga Gajewska tej roli nie podoła, nawet ze swym nieodłącznym smartfonem w dłoni. Lepiej siedźcie w krzakach, politycznie infantylni, bo widać jak jesteście totalnie bezsilni, a wiadomo, że i świeczki na plaży ciężko zapalić. Polish Barbados i Galapagos jest dla normalnych, a nie z nienawiści zapiekłych, bo w taki upał na plaży od Budki może się zrobić rozum krótki. Wiadomo, że posłanka PO Kinga Gajewska ma pieska i do Sejmu go nie wpuszczają i z plaży go przepędzają. Jak się obrońcom demokracji glaca nieco zabrązowi, to znów będą służyć Niemcowi. Moja mowa będzie więc krótka, więcej lodu, Panie Budka.

autor: Janusz Szewczak

źródło:wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ