Pikieta pod domem Władysława Frasyniuka i Rafała Dutkiewicza

Pikieta pod domem Władysława Frasyniuka i Rafała Dutkiewicza rozpoczęła się o godz. 18. Na osiedlowej uliczce w Ramiszowie, podwrocławskiej wsi mieszkają ludzie, którzy powinni znaleźć się w więzieniu. Swoją drogą, to ciekawe, że w jednej wsi mieszkają szkodnicy tacy jak Petru, Frasyniuk i Dutkiewicz, zauważył Jarek Bogusławski, jeden z organizatorów pikiety.

Mamy tu kolegów Frasyniuka z czasów wspólnej pracy w Zajezdni, którzy mają kilka pytań do kolegi kierowcy. My też o coś  zapytamy o początki spółki transportowo-spedycyjnej. Jak to możliwe, że zwykły kierowca z dnia na dzień stał się właścicielem dużej firmy transportowej? Skąd miał pieniądze na tak dużą flotę ?- pyta Bogusławski

 Chcemy się dowiedzieć, czy pan Frasyniuk był naprawdę prześladowanym przez bezpiekę kierowcą?

Przyszliśmy też do pana Rafała Dutkiewicza, bo kieruje nami troska o dobro wspólne a ten pan, podobnie jak jego sąsiedzi i cała reszta – je niszczą. Oni podpalają naszą ojczyznę. Grzegorz Braun też dostrzegł zło i złożył pozew przeciwko Rafałowi Dutkiewiczowi do wrocławskiej prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez zorganizowaną grupę dowodzoną przez prezydenta Wrocławia, powiedział Jarek Bogusławski

Następnie dodał, że jesteśmy u wrót bardzo niedobrych ludzi. Ich czyny, względem Polski i Polaków są złe. Panowie ci, są na pasku Rotszyldów i Rockefellerów oraz psa gończego Sorosa. My wiemy, chcemy aby sąsiedzi tych panów, też o tym wiedzieli.

Bogusławski dodał

Przyszliśmy do tych ludzi, żeby ich upomnieć, bo to jest normalne zachowanie u chrześcijan. To są nauki Jezusa Chrystusa. Mamy wzajemnie się upominać a czasami nawet grozić palcem.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ