Poszukiwacze wrócili do Osówki – czego szuka tam Niemiec?

Eksploratorzy wrócili do Osówki w Górach Sowich. To największy kompleks podziemnych korytarzy, budowany przez więźniów dla niemieckiego zbrodniarza wojennego Adolfa Hitlera. Do polskiej ekipy dołączył poszukiwacz Andreas Janniget z Berlina. Niemiec jest przekonany, że badany obiekt to część wentylacyjna do podziemi.

Według eksploratorów, badany przez nich właz, jest częścią podziemnego korytarza, który prowadzi do kolejnego kompleksu jeszcze nie odkrytych tuneli. Dlatego wkrótce wystąpią o pozwolenie na użycie na wiercenia i georadaru.

Dla poszukiwacza Jerzego Cery badane miejsce jest typową siłownią, której zadaniem było filtrowanie powietrza z podziemi, dostarczanie ciepłego powietrza.
Andrzej Boczek, kierownik grupy poszukiwawczej twierdzi, że po wypompowaniu wody z głównego szybu, widać klatkę schodową, która prowadzi w dół. Na ścianach szybu są ślady po mocowaniu stopni schodowych.

Budowa sztolni tzw. projektu „Riese” rozpoczęła się w 1943 a zakończyła 7 maja 1945. Nie jest wiadome, co naprawdę chcieli tam stworzyć Niemcy. Cały kompleks Riese, to kilometry dróg wykutych w skale. Obiektów naziemnych nie jest dużo. Wszystkie są betonowe i osadzone na potężnych fundamentach 30×30. Patrząc na nie widzi się wielkość inwestycji, pamiętając, że podziemia są jeszcze większe a niektóre mają kilka poziomów. Budowa Riese pochłonęła około 7 tysięcy ludzi z pobliskiego niemieckiego obozu.

źródło: wroclaw.tvp.pl
MP

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ