Kramek z FOD w obronie Obywateli RP: Oni są naciskani dużo mocniej. Szykany i inwigilacja, która wyszła na jaw, dotykają również ich

Szanujemy wynik demokratycznych wyborów i wbrew temu, co PiS przypisuje nie tylko nam, ale też opozycji, też wszystkim środowiskom, zwykłym Polkom i Polakom, którzy wyszli na ulice w ostatnich tygodniach – nikt nie kwestionuje prawa PiS-u do tego, że wygrał wybory, w  związku z czym może rządzić i uchwalać ustawy

— powiedział w programie „Teraz ja!” (Nowa TV) Bartosz Kramek, przewodniczący Rady Fundacji Otwarty Dialog.

 

PiS ma prawo rządzić, wprowadzić 500 plus, obniżyć wiek emerytalny, choć możemy uznawać te pomysły za szkodliwe, ale nie może łamać konstytucji

— dodał.

Odnosząc się do wydarzeń na Ukrainie, powiedział:

Majdan to pokojowe protesty, na początku były wręcz radosne.

Zapytany o ich skutki, stwierdził:

Doprowadziły do zmiany władzy.

Jak zaznaczył Kramek:

Ja się z tego nie wycofuję. Wdaje mi się, że ten ton, troszeczkę emocjonalny charakter, (…) to moje emocje,m moje prawo jako polskiego obywatela. Napisałbym to tak samo, choć skala hejtu i gróźb trochę nas zaskoczyła, choć na rożne konsekwencje byliśmy przygotowani i stawiamy im czoła.

Głos zabrała również Lyudmyla Kozlovska.

Odbieramy to jako atak na społeczeństwo obywatelskie

– grzmiała prezes Fundacji Otwarty Dialog.

Niestety musimy konstatować, że nie tylko Fundacja Otwarty Dialog, Akcja Demokracja i Obywatele RP są wyzywani przez rządowe media jako agenci działający przeciwko polskiemu państwu jako przestępcy, to niedopuszczalne, to łamanie prawa obywatelskiego wolnego słowa

– powiedziała. Kozlovska przyznała, że czują na sobie presję.

Co ciekawe, Obywateli RP wziął w obronę… Bartosz Kramek.

To organizacja dłużej aktywna i na pierwszej linii frontu. Oni są naciskani dużo mocniej. Mają ultimatum, też już różne szykany i inwigilacja, która wyszła na jaw, dotykają również ich. (…) Nie mamy złudzeń, że jesteśmy na podsłuchu

– grzmiał aktywista.

Zapytany o źródła finansowania Fundacji Otwarty Dialog, powiedział:

Dwa źródła – działalność gospodarcza i rodzina Lyudmyly, która – nie ukrywamy – należała szczególnie wcześniej do bardzo zamożnych ludzi.

W pewnym momencie stwierdził jednak:

Nie chwielibyśmy wchodzić w szczegóły, jeśli chodzi o roztrząsanie naszych spraw prywatnych, jeśli chodzi o innych darczyńców prywatnych, bo jesteśmy transparentni i nie mamy nic do ukrycia (…).

Gość Nowej TV żalił się również na to, jak sprawa działań i finansowania Fundacji Otwarty Dialog jest przedstawiana w mediach.

Skala manipulacji jest porażająca! (…) My w 2014 roku prowadziliśmy zbiórki a la WOŚP, ze swojej natury mikrodarowizny, te pieniążki wrzucane do puszek nie są identyfikowane. (…) Rozliczenia były akceptowane przez ministerstwa, były raporty z wydatkowania

– twierdził Kramek.

Przez lata nikt w  ogóle z polskich organów rządowych nie miał do nas żadnych pytań

– podkreślała Kozlovska.

Do niedawna byliśmy posiadaczami specjalnej koncesji MSW

– przypomniał Kramek.

Szef Rady Fundacji Otwarty Dialog stwierdził również:

Mamy sojusz prorządowych i prorosyjskich portali.

Bartosz Kramek zapowiedział również, że złoży zawiadomienie do organów ścigania wobec autorów krytycznych wpisów nt. Przedstawicieli fundacji.

Pracowicie dokumentujemy hejty, dokumentujemy groźby o charakterze karalnym, to jest tak naprawdę dużo pracy. To zawiadomienie w najbliższych dniach powinno zostać skierowane do organów ścigania. Robiliśmy to już wcześniej z powodu naszych działań na Ukrainie. (…) Dla zasady warto to zrobi ci my to zrobimy

– mówił gość Nowej TV.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ