HGW chce, by kary za jej niestawienie się przed komisją… zapłacili mieszkańcy Warszawy!? Grzywna dotyczy prezydent, ale nie jej samej!?

O specyficznym stosunku Hanny Gronkiewicz-Waltz do Komisji Weryfikacyjnej zajmującej się warszawską reprywatyzacją – wiemy dość sporo. Wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej regularnie nie stawia się, mimo próśb i wezwań, na posiedzenia komisji – w związku z tym musi zapłacić już 12 tys. złotych nałożonej na nią grzywny.

Co jednak ciekawe, – a o czym pisze na swoich stronach dziennik „Fakt” – HGW ma dość zaskakujący sposób, by wywinąć się od niepłacenia tej kwoty (i kolejnych kar, których można się spodziewać).

Jak czytamy w jednym z pism wysłanych do Komisji Weryfikacyjnej przez Kancelarię Adwokacko-Radcowska Pociej, Dobois, Kosińska-Kozak (renomowana kancelaria, wynajęta przez ratusz – za całkiem niezłe pieniądze…), na kary dla HGW powinni złożyć się… mieszkańcy stolicy.

Zauważyć należy, że postanowienia w przedmiocie grzywny zostały skierowany do Prezydenta m. st. Warszawy, jako organu wykonawczego (…), a nie do Hanny Gronkiewicz-Waltz (jako osoby fizycznej – przyp. red.)-– czytamy w jednym z 16 pism skierowanych do Komisji Weryfikacyjnej.

Urzędnicy warszawskiego ratusza przekonują przy tym, że skoro przedstawiciele prezydent Gronkiewicz-Waltz byli na posiedzeniu komisji, to pani prezydent nie powinna już być obciążana grzywnami.

Chęć obciążenia podatników odpowiedzialnością za osobiste zaniedbania jest skandaliczne, ponieważ to prezydent odpowiada osobiście za niestawiennictwo— komentuje Sebastian Kaleta. członek komisji ds. reprywatyzacji.

wpolityce.pl, fakt.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ