Siemoniak nie mógł się nachwalić Donalda Tuska: „Jest ogromnym atutem dla Polski”

Wzywanie Donalda Tuska ma charakter polityczny, chodzi o próbę publicznego poniżenia go—stwierdził Tomasz Siemoniak z PO.

Były szef MON mówił w Radiu TOK FM, że według niego dużo lepiej byłoby, gdy Tusk w Warszawie rozmawiał z prezydentem i premier o ważnych sprawach dla Polski i UE.

Całym sercem jestem z Donaldem Tuskiem—podkreślał polityk Platformy odnosząc się przesłuchania Donalda Tuska.

Były premier RP zeznaje w charakterze świadka; chodzi o śledztwo dotyczące m.in. nieprawidłowości przy sekcjach zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej.

To nie pierwszy raz, kiedy Tusk jest nękany. Wszyscy wiedzą, że nie chodzi o sprawę śledztwa smoleńskiego. Wszystkie sprawy były w gestii prokuratury i wystarczy zapytać obecnego zastępce prokuratora generalnego Marka Pasionka, dlaczego takie, a nie inne decyzje w śledztwie zostały podjęte—stwierdził wiceprzewodniczący PO i nie mógł się nachwalić Donalda Tuska.

**Tusk jest ogromnym atutem dla Polski, a PiS potrafi korzystać z tego atutu tylko w taki sposób, żeby wzywać go do prokuratury i to pewnie się nie skończy. Śledztwa toczą się wiele lat, prokuratura wszystko wie na temat katastrofy. Chodzi o to, żeby nazwisko Tuska pojawiło się w kontekście smoleńskim, śledztw i ekshumacji oraz sekcji zwłok. To wyłącznie nowe paliwo do rozgrywania sprawy katastrofy, a dla rodzin kolejne cierpienie—stwierdził.

Szkoda, że nie odniósł się do skandalicznych pomyłek, które wyszły na jaw przy okazji kolejnych ekshumacji. To jest ogromne cierpienie, a jego winnych nie ma.

wpolityce.pl/TOK FM

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ