Absurd. Liderka Strajku Kobiet sieje panikę: “Kobietom fizycznie zagraża PiS mający chorą obsesję na punkcie naszych ciał”

Feministki walkę o prawa kobiet sprowadzają przede wszystkim do kwestii aborcji i antykoncepcji. Ostatnio dołączyły do opozycji totalnej i wyszły na ulice ze świeczkami w obronie sądów. O co im tak naprawdę chodzi?

Kobietom, fizycznie zagraża PiS, nienawidzący nas, mający chorą obsesję na punkcie naszych ciał, naszych praw i naszej wolności. My nie walczymy o rankingi, tylko o życie!—przyznała w rozmowie z „Wyborczą” Marta Lempart, liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.

Czy to możliwe, że ona wierzy w to co mówi? Od kiedy PiS zagraża życiu kobiet, w kraju, w którym premierem jest kobieta?

Lempart jednak brnie w swoje absurdalne argumenty i podkreśla:

Nie będzie tak, że kilku mężczyzn – żyjących mentalnie w świecie określeń „nasze kobiety” i mówiących „gdybym był kobietą, tobym się wzruszył”, wzywających prezydenta Dudę do „bycia mężczyzną” – zdecyduje, bez nas, o tym, co będzie dalej z Polską, i do tego wybierze spośród siebie lidera opozycji i każe nam za nim pójść.

Feministki domagają się równych praw z mężczyznami twierdzą, że PiS i Kościół najchętniej odebrałby im ich prawa, a nawet zdegradował… Dlatego jak mówi działaczka:

Będziemy reagować, protestując i organizując się, ale o szczegółach nie będziemy teraz uprzedzać PiS. Niemniej niech wiedzą, że już łatwiej i lepiej im nie będzie

Grożąc i siejąc panikę Marta Lempart sięga po histeryczne argumenty.

Polska płonie, wali nam się na głowę!—twierdzi.

W tej dewastacji biorą udział wszyscy funkcjonariusze PiS, zajmijmy się nimi! Czas, żeby zapytać ich, personalnie, głośno, po nazwisku, czy na pewno się na to pisali, czy chcą w to brnąć. Wierzę, że nie. Że są wśród nich ludzie, którym to kompletnie nie pasuje, a nasza presja pomoże im wyjść z tej spirali pisowskiego obłędu—zaznacza liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.

Aż się boimy…

źródło: wpolityce.pl/ /wroclaw.wyborcza.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ