Czerska rozpaczliwie broni FOD! „Rządowa propaganda stosuje te same metody, których używali komuniści w 1981 roku”

Wszystkie ręce na pokład! Etatowi propagandyści „Gazety Wyborczej” ruszają na pomoc Fundacji Otwarty Dialog! sugerują, że rząd Prawa i Sprawiedliwości walczy z organizacjami pozarządowymi metodami komunistów, którzy chcieli zniszczyć „Solidarność”. W histerycznych komentarzach, dziennikarze GW, prześcigają się w kuriozalnych teoriach spiskowych.

(…) przypomina mi się sytuacja sprzed ponad 35 lat. 3 grudnia 1981 r. (…) w Radomiu zebrali się liderzy „Solidarności”. Agent SB nagrał i dostarczył taśmę władzom. W następnych dniach państwowe radio i telewizja na okrągło emitowało wyrwane z konteksty fragmenty. (…) Propagandyści władzy dołożyli wszelkich starań, by nastraszyć obywateli, że „Solidarność” szykuje pucz. Kilka dni później wprowadzono stan wojenny.

– pisze Wojciech Maziarski, który sugeruje, że ataki na Fundację Otwarty Dialog są preludium do rzekomej rozprawy PiS z organizacjami pozarządowymi.

Celem władzy jest odcięcie fundacji od wsparcia finansowego z zagranicy. (…) chodzi o wytworzenie wrażenia, że otrzymywanie pieniędzy z zagranicy jest czymś z zasady złym i kompromitującym.– twierdzi Wojciech Maziarski.

 

Dziennikarz GW jest głuchy na argumenty o podejrzanych źródłach finansowania FOD. Nie bierze pod uwagę nawoływania jej przedstawicieli do otwartej wojny z rządem. Dla Maziarskiego ważna jest propagandowa teza, którą na siłę wciska czytelnikom, a  z której wynika,że PiS stosuje te same metody co PZPR.

Tak oto historia zatoczyła koło: rządowa propaganda w Warszawie stosuje w roku 2017 te same metody, których używali komuniści w 1981 roku, by zaszczepić w Polsce te same rozwiązania ustrojowe, które obowiązują u Wielkiego Brata na Wschodzie.– histeryzuje Maziarski.

Dla Maziarskiego i jego kolegów z GW ujawnione m.in. przez portal wPolityce.pl niewygodne fakty dla Fundacji Otwarty Dialog to nie lada problem. Pewnie dlatego tak zażarcie bronią Bartosza Kramka i jego drużynę puczystów. Wszystko jednak na marne. Prawda wyszła na jaw.

 

GW,wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ