Holland atakuje prezydenta Dudę i dramatycznie apeluje do Merkel: “Jesteś naszą ostatnią obrończynią w tej Unii”

Po takiej prezydenturze, jak prezydentura Andrzeja Dudy, okaże się prawdopodobnie, że powiemy sobie: a właściwie po co nam prezydent?—dramatyzowała w „Faktach po Faktach” Agnieszka Holland, reżyserka.

Gość „Faktów po faktach” w bardzo krytycznych słowach wypowiedziała się o prezydencie Andrzeju Dudzie.

Odbieram bardzo źle tego prezydenta już od dawna. Od początku, kiedy się okazał być jakimś długopisem, od kiedy złamał konstytucję, zdradził konstytucję, na którą przysięgał. W tym momencie ten człowiek stracił dla mnie wszelki autorytet i nie jest moim prezydentem od tego momentu, tak że nie musi mnie wykluczać, bo ja go skreśliłam z listy polityków, których darzę szacunkiem—mówiła wyraźnie dumna z siebie Holland.

Nie po to oddał legitymację partyjną, żeby dzielić Polaków na lepszy i gorszy sort—dodała Holland.

Reżyserka odniosła się także do wczorajszych wyborów prezydenckich we Franckich wygranych przez centrystę Emmanuela Macrona,

Krzyczałam wczoraj „Vive la France”, bo wygrał kandydat, który jest prodemokratyczny, proeuropejski, który daje nadzieję, że Unia Europejska się nie rozpadnie—powiedziała.

Agnieszka Holland skomentowała także politykę zagraniczną polskiego rządu.

Bardzo bym nie chciała, żeby Polska znalazła się na ziemi niczyjej. (…) Można liczyć, że kanclerz Merkel, która wykazała niebywałą cierpliwość w znoszeniu kolejnych jakichś obelg i prowokacji ze strony polskiej dyplomacji, że ona wykaże nadal tę cierpliwość. (…) Jesteś naszą ostatnią obrończynią w tej Unii—mówiła.

Odwoływanie się do Angeli Merkel jako wyższej instancji? To chyba nie wymaga komentarza…

źródło: wpolityce.pl

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ