Bruksela chce, by Polki pracowały dłużej?

Komisja Europejska cały czas chce wprowadzać swoje porządki w Polsce. Tym razem zabrała się za polski system emerytalny twierdząc, że należy go jak najszybciej zrównać, bo jest to… dyskryminacja kobiet!

Jak informuje „Fakt”, cała sprawa zaczęła się do krytyki ustawy o Sądzie Najwyższym. Jeden z zapisów głosił, że wiek emerytalny dla sędziów SN to 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn. To właśnie to Bruksela uznała za dyskryminujące. Z powodu tego zapisu KE uznała, że dyskryminująca będzie również wprowadzana od października reforma wieku emerytalnego.

KE twierdzi, że kraje członkowskie muszą pracować nad ujednoliceniem wieku emerytalnego. Nasz rząd tłumaczy, że nikomu te różnice nie przeszkadzały, kiedy Polska wchodziła w unijne struktury.

W odpowiedzi rzeczniczka KE Mina Andreeva stwierdziła, że Polska zboczyła z drogi ujednolicania wieku emerytalnego, prowadzonej przez rząd PO/PSL.

Przypomnijmy, że w jej założeniu było, żeby kobiety i mężczyźni pracowali do 67 roku życia. Prawo i Sprawiedliwość przywróciło obowiązujący wcześniej niższy wiek emerytalny – 65 lat dla mężczyzn i 60 dla kobiet.

W ocenie Piotra Dudy (Szef NSZZ „Solidarność”) swoim działaniem KE może cofnąć tę zmianę.

wpolityce.pl/”Fakt”

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ