Odlot trzódki w radiowęźle Czerskiej. Wołek: “Macierewicz buduje własną armię i bojówki!”, Lis: “Polską rządzi człowiek obłąkany!”

Polską rządzi człowiek obłąkany i ekipa ludzi obłąkanych— alarmował podekscytowany Tomasz Lis w cotygodniowym spotkaniu „trzódki” (tak sami się określają) publicystów na antenie tok fm.

Zestaw Żakowski-Lis-Władyka-Wołek wesoło opowiadali sobie na antenie radiowęzła z Czerskiej, jak interpretować to, co dzieje się w polskiej polityce. Zacżęli od miesięcznic. Wiesław Władyka podnosił głos:

To jest coś niebezpiecznego. Cały czas można drżeć, że dojdzie do potwornego incydentu. To ciężka atmosfera ludzi, którzy stoją naprzeciwko siebie. Należy się tego bać, unikać. Radzę prezesowi, by był konsekwentny w tym wymykaniu się— opowiadał.

Tomasz Lis dodawał:

Atmosfera nie przestanie gęstnieć wraz z zakończeniem miesięcznic. (…) Przejdziemy z dzielenia Polski co miesiąc na cykl codzienny. Te pomniki… już PiS postara się, by było to coś, co ma nas podzielić. W tym szaleństwie jest metoda— powiedział redaktor naczelny „Newsweeka”.

Rozbawiony Jacek Żakowski dodawał:

Jarosław Kaczyński najwyraźniej lubi być w otoczeniu dużej grupy umundurowanych mężczyzn…

Druga część rozmowy to próba rozstrzygania tego, co dzieje się wokół dyskusji na linii Ministerstwo Obrony Narodowej – Pałac Prezydencki.

Wołek:

Macierewicz buduje własną armię, a do tego własną super bojówkę w postaci tzw. obrony terytorialnej. (…) Zastanawiam się, czy ten opór prezydenta Dudy dokonuje się z jego inicjatywy, czy nie ma tutaj cichego porozumienia z Jarosławem Kaczyńskim!— obawiał się były naczelny „Życia”.

Żakowski suflował:

Wiele osób uważa, że to przygotowanie do rekonstrukcji rządu, które ma osłabić Antoniego Macierewicza, by umożliwić jego dymisję.

Dalsza część rozmowy polegała na grupowym załamywaniu rąk w sprawie reparacji wojennych: ot, rozwalenie relacji z Niemcami, kompromitacja w UE, etc… Oj, panowie, panowie. Upały dają się we znaki…

wpolityce.pl, tokfm.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ