Sławomir Nowak jednak zarabia krocie na Ukrainie. „Fakt”: dostał podwyżkę o 900 procent

Mówi się, że „oszczędnością i pracą ludzie się bogacą”. Czy słowa te dotyczą również Sławomira Nowaka? Były minister w rządzie Platformy jest szefem ukraińskiej agencji budującej drogi – Ukrawtodor. Dostał podwyżkę, dzięki której zarabia ok. 18 tys. złotych miesięcznie – informuje „Fakt”.

Były pupil Donalda Tuska i bohater afery zegarkowej zarabia 10 razy więcej niż pół roku temu. Jego zarobki w szybkim tempie urosły z 1800 zł do 18 tysięcy.;

Fakt” powołuje się na pismo ukraińskiego ministra infrastruktury Wołodymyra Omelana, ujawnione przez dziennikarza Siergieja Malnewa. Były minister transportu w rządzie Donalda Tuska dostał podwyżkę, choć ukraińskie media niedawno domagały się jego dymisji.

Z informacji gazety wynika, że decyzja o podwyżce została podjęta w marcu przez ukraińskiego ministra infrastruktury Wołodymyra Omelana. Nowak wcześniej oficjalnie zarabiał 10-12 tysięcy hrywien miesięcznie, czyli równowartość ok. 1,5-1,8 tys. zł. Teraz oprócz skromnej podstawy otrzymuje wysokie dodatki. **Wśród nich m. in. dodatek roboczy, zasiłek specjalny oraz bonus. W sumie więc zarabia równowartość 18 tys. zł. W Polsce to pensja niemal prezydencka.

Sławomir Nowaka ma co robić, bo drogi na Ukrainie zaliczane są do najgorszych na świecie. Jednak media wiele razy zarzucały mu, że więcej czasu spędza w Polsce niż na Ukrainie i często przedłuża sobie weekendy… Może po podwyżce teraz będzie miał motywację do ciężkiej pracy.

wpolityce.pl / fakt.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ