Biernat atakuje posłów PiS za spotkania w TK. Mularczyk dla „Wiadomości”: Lepiej, żeby spotykali się w TK, niż pod śmietnikiem jak Graś i szef „Rz”

fot. youtube.com

Stanisław Biernat zaatakował polityków PiS, zarzucając im, że  „goszczą w Trybunale Konstytucyjnym”. Sędzia w stanie spoczynku nazywa te spotkania „bulwersującymi”. Twardej odpowiedzi udzielił w materiale „Wiadomości” TVP1 przywołany poseł Arkadiusz Mularczyk.

Członkowie rządu i politycy PiS goszczą w Trybunale i to w części sędziowskiej, gdzie nie można wejść bez imiennego zaproszenia od konkretnego sędziego

— mówił były sędzia TK w rozmowie z Onetem, atakując imiennie polityków obozu rządzącego

Ja widywałem w TK posła Arkadiusza Mularczyka i wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła. A wiem od pracowników, że bywał tam też minister Zbigniew Ziobro

— twierdził.

Jak zareagował na przywołany poseł Arkadiusz Mularczyk? W wypowiedzi dla „Wiadomości” tłumaczy tę kwestię „kompetencjami organów państwowych, wynikających z konstytucji”.

Lepiej, żeby się spotykali w Trybunale Konstytucyjnym i tam omawiali kluczowe sprawy z punktu widzenia państwa, niż spotykali się jak Paweł Graś z szefem „rzeczpospolitej” pod śmietnikiem. Takie są różnice w sztandarach

— mówił polityk.

Na oskarżenia Biernata odpowiedział także Trybunał Konstytucyjny.

Trybunał Konstytucyjny przypomina, że współdziałanie i komunikowanie się konstytucyjnych organów władzy stanowi jeden z fundamentów demokratycznego państwa prawa, co exlpicite wynika z preambuły Konstytucji RP

— podkreślono.

W materiale zadano kluczowe pytanie: czy aktywność byłego sędziego TK nosi znamiona polityczne?

To zwykłe bicie piany i tak naprawdę niewiele z tego wynika

— ocenił w wypowiedzi dla „Wiadomości” Aleksander Majewski, dziennikarz portalu wPolityce.pl

Zajmowanie stanowiska politycznego przez sędziego, nawet jeśli jest on w stanie spoczynku, nie licuje z niezawisłością sędziowską

— skomentował dla „Wiadomości” dr Lech Jańczuk, politolog z KUL.

Dziennikarze TVP zwracają uwagę, że „nie licują” z nią także publiczne wystąpienia sędziów podczas protestów opozycji i ich drogie podróże zagraniczne.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ