Cyniczne uwagi Giertycha do ministra Macierewicza: “To nie było zwykłe ugrzęźnięcie – to był zamach. Próbowali pana utopić. I to w błocie!”

Giertych.jpeg
fot: youtube

Antoni Macierewicz 15 sierpnia pojechał do Rytla, który najbardziej ucierpiał po ostatnich nawałnicach. Sytuacja na miejscu nadal jest bardzo trudna i samochód wojskowy szefa MON ugrzązł w błocie. Pomogli mieszkańcy miejscowości. Sytuacja ta stała się dla Romana Giertycha okazją do żałosnych kpin z „zamachu” i samego szefa MON.

Mecenas Giertych opublikował na Facebooku list otwarty do Antoniego Macierewicza.

Tak, panie Antoni, nie bójmy się spojrzeć prawdzie w oczy. To nie było zwykłe ugrzęźnięcie – to był zamach

—ironizuje adwokat na swoim profilu na Facebooku.

Giertych pośrednio odnosi się do prac podkomisji smoleńskiej, której pracami kierował Antoni Macierewicz. Cały jego wpis pełen jest aluzji do zamachu.

Wielce się przeląkłem Drogi Panie Ministrze, że nasza Ojczyzna, która już tyle klęsk wycierpiała, straci jednego ze swych najlepszych synów – tym razem w pomorskich błotach

—rozpoczyna swój okropny wpis.

Giertych w ironicznym tonie sugeruje, że wichura, która nawiedziła Pomorze była wynikiem spisku opozycji.

Ktoś (sprawcy nasuwają się sami) zaplanował tę całą hucpę z wichurą, aby ściągnąć w nieosłonięte przez służbę kontrwywiadu miejsce (tak na marginesie, to akurat w pana przypadku kontrwywiad miałby co robić…) i próbowali pana utopić. I to w błocie! Po to była ta cała awanturnicza postawa opozycji, która po czterech dniach domagała się, aby sławne wojska obrony terytorialnej ruszyły na pomoc zasypanym połamanymi drzewami miejscowościom (jakby wojsko nie miało co robić!)

—zaznacza adwokat.

Giertych nie tylko kpi z szefa MON, ale w swoim wpisie próbuje żartować i odebrać wiarygodność osobom zaangażowanym w badanie przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Długo się zastanawiałem jak panu podsunąć dowody na udział opozycji w tym zamachu. I znalazłem jeden, kluczowy dowód (nie gorszy niż dowody znalezione przez pana podkomisję). Otóż gdzie się zaczęła wichura? Pod Bydgoszczą. Kto mieszka pod Bydgoszczą? Sikorski. Czyli znów, wszystko układa się w jedną, przerażająco logiczną całość. Teraz nie ma już żadnej wątpliwości. Ta wichura była sztuczna, a my powinniśmy zawiadomić NATO na postawie art. 5. Jeżeli bowiem wrogowie są w stanie wichurę sztuczną wywołać, aby pana wywabić na nieosłonięte pole, to odpowiedź musi być jedna. To wojna!

—pisze Roman Giertych i na koniec dodaje:

Zawsze panu życzliwy, Roman Giertych.

Giertych nakręca emocje wokół PiS. Osobiste urazy przekładają się na jego żałosne kpiny.

źródło: wpolityce

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ