Roszczenia wdowy po gen. Kiszczaku: „Prezydencie! Nie degraduj mi męża. Był bohaterem i patriotą”

Wdowa po Kiszczaku apeluje do prezydenta RP: „Nie degraduj mi męża”. Tak to prawda. Maria Kiszczak nieustannie robi jednak co może, by ze zmarłego męża zrobić bohatera i wygodnie żyć.

On był dobrym człowiekiem, służył Polsce i był wielkim patriotą. To bohater, a źli ludzie go opluwają. To przykre—żaliła się generałowa w rozmowie z „Super Expressem w październiku 2016 roku.

Wdowa po generale nie może się pogodzić z tym, że jej mąż może zostać pośmiertnie pozbawiony stopnia generalskiego.

Panie prezydencie, nie degraduj mojego męża. Czesław Kiszczak był bohaterem i patriotą. Panie prezydencie, bądź prezydentem wszystkich Polaków—apeluje do prezydenta Andrzeja Dudy w rozmowie z „Super Expressem” Maria Kiszczak.

Mój mąż służył takiej Polsce, jaka była, bo innej nie było. Robił, co mógł, by sprawy szły w jak najlepszym kierunku. On zasłużył się Polsce podkreśliła Maria Kiszczak.

Przypomnijmy. O możliwości odebrania stopnia generalskiego Jaruzelskiemu i Kiszczakowi mówiło się od dawna. W zeszłym roku MON zlecił w tej sprawie ekspertyzy prawne. Chodziło o możliwość odebrania stopnia generalskiego i zdegradowania do stopnia szeregowca.

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych wielokrotnie zwracało się do prezydenta RP i ministra obrony narodowej o degradację Kiszczaka i Jaruzelskiego. Takiej decyzji oczekiwały również inne organizacje kombatanckie.

Antoni Macierewicz chce, aby jeszcze w tym roku weszła w życie ustawa, która sprawi, że generałowie Wojciech Jaruzelski i Czesław Kiszczak zostaliby pośmiertnie pozbawieni stopni oficerskich.

źródło: wpolityce.pl/”Super Express”

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ