Kompromitacja Timmermansa! W 2008 KE wyrzuciła petycję polskich sędziów do kosza: „Nie możemy podjąć działań w sprawach krajowych”

Timer.jpg

Awantura Komisji Europejskiej w sprawie rzekomego nieprzestrzegania praworządności to polityczna ustawka. Mamy na to dowód! W 2008 roku Komisja Europejska wyrzuciła petycję z podpisami 800 polskich sędziów do kosza. Sprawa dotyczyła kwestię statusu sędziów w Polsce. W odpowiedzi na petycję, urzędnicyKE, napisali, że nie posiadają uprawnień do ingerencji w indywidualne sprawy dotyczące wymiaru sprawiedliwości lub niewydolnością systemu sądowego. Co się zmieniło?

Komisja Europejska odpowiedziała na petycję polskich sędziów w czerwcu 2008 roku. Portal wPolityce.pl dotarł do pełnej treści komunikatu komisji, która zignorowała petycję z Polski, twierdząc, iż nie ma uprawnień do podjęcia tematów związanych z wymiarem sprawiedliwości. O sprawie przypomniał dziś Sebastian Kaleta z Komisji Weryfikacyjnej.

Krótka historia o tym, jak KE ocenia swoje kompetencje w zależności jaka sytuacja polityczna panuje w Polsce na jednym screenie 😉– napisał na twitterze prezentując fragment odpowiedzi KE z czerwca 2008 roku.

Portal wPolityce.pl dotarł do pełnej treści komunikatu Komisji Europejskiej.

Musimy poinformować, że Komisja nie może podjąć działań w sprawach krajowych (…)Komisja nie ma uprawnień do ingerencji w indywidualne sprawy dotyczące problemów związanych z ogólnym zarządzaniem wymiarem sprawiedliwości lub niewydolnością systemu sądowego. W szczególności, Komisja nie może ocenić ani krajowej ustawy regulującej nadzór administracyjny nad sądami przez Ministerstwo Sprawiedliwości, ani kwestie dotyczące wynagrodzeń sędziów, ponieważ oba te tematy nie mają związku z prawem wspólnotowym.– czytamy w oświadczeniu Komisji Europejskiej z czerwca 2008 roku.

Urzędnicy komisji odsyłają sędziów do  Europejskiej Komisji na rzecz Efektywności Wymiaru Sprawiedliwości (CEPEJ), która w tym czasie kończyła prace nad sprawozdaniem dotyczącym procesu oceny systemu sądownictwa za rok 2007. W powstającym dokumencie miały znaleźć się informacje o liczbie sędziów oraz ich uposażenia. Można powiedzieć, że walczący dziś z rzekomym łamaniem praworządności w Polsce urzędnicy, zupełnie zignorowali pismo sędziów sprzed 9 lat. Mało tego. Komisja Europejska stała ówcześnie na stanowisku, że systemem sądowniczym i wymiaru sprawiedliwości zajmować się nie może i wynika to wprost z przepisów unijnych!

Co więc takiego się stało, że dziś sprawa wymiaru sprawiedliwości i ustroju sądów powszechnych budzi we Fransie Timmermansie tyle emocji? To proste! Prywatna wojna europejskiego biurokraty z legalnie wybranym rządem i większością parlamentarną w Polsce.

wpolityce.pl

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj