Petru przynosił wszystkie pieniądze dla .N? Scheuring-Wielgus: “To są słowa wyjęte z kontekstu, nawet nie chcę tego komentować”

fot: youtube

Trudno jest mi odnosić się do tego, ponieważ w sobotę udzieliłam bardzo wielu wywiadów i po prostu nawet nie autoryzowałem tej wypowiedzi. To są słowa wyjęte z kontekstu, nawet nie chcę tego komentować. Nie ma żadnego drugiego dna w tej wypowiedzi

— powiedziała w rozmowie z portalem wPolityce.pl poseł Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus, komentując swoje słowa w rozmowie z Onetem, o tym, że „Ryszard Petru przynosił wszystko, jeżeli chodzi o pieniądze”.

wPolityce.pl: W wyborach na szefa Nowoczesnej opowiedziała się Pani jawnie za Ryszardem Petru, natomiast minimalną liczbą głosów wygrała Katarzyna Lubnauer. Czy to niedobrze dla Nowoczesnej?

Joanna Scheuring-Wielgus: Przede wszystkim jawnie opowiedziałam się za demokracją. Oddałam głos na Ryszarda Petru, ale nie byłam przeciwnikiem Katarzyny Lubnauer. Byłoby nie fair wobec naszych wyborców, gdybyśmy mówili o demokracji, a potem jej sami nie przestrzegali. Dla mnie to co się wydarzyło, to jest święto demokracji. Do końca nie było wiadomo kto wygra i wygrał lepszy. Jednak ewidentnie widać, że walka była wyrównana.

W rozmowie z Onetem mówiła pani, że „Ryszard Petru przynosił wszystko, jeżeli chodzi o pieniądze”. Co te słowa dokładnie oznaczają?

Widzę, że jakaś dyskusja rozgorzała na ten temat. My jako Nowoczesna organizujemy zbiórki, zachęcamy naszych sympatyków do wpłat na Nowoczesną. One są jawne, natomiast trzeba też z ludźmi rozmawiać. Kiedy się sprawdzi nasze zobowiązania finansowe, chociażby za zeszły rok, to widać, że wpłaty, które są na naszym koncie, to są wpłaty stricte od sympatyków. Tutaj nie ma żadnych tajemnic, wszystko jest transparentne.

Ryszard Petru jest ekonomistą. Musieliśmy audytować też siebie po tym naszym nieszczęsnym jednym przelewie, ale jest porządek. Nasze sprawozdanie zostało przyjęte. Wszystko jest jak należy.

Jednak wciąż nie dostałem odpowiedzi na pytanie, co w takim razie znaczyły słowa, że Ryszard Petru przynosił do partii wszystkie pieniądze. Pani teraz mówi, że to wpłaty od sympatyków. Co zatem oznaczały pani słowa z tamtego wywiadu?

Trudno jest mi odnosić się do tego, ponieważ w sobotę udzieliłam bardzo wielu wywiadów i po prostu nawet nie autoryzowałem tej wypowiedzi. To są słowa wyjęte z kontekstu, nawet nie chcę tego komentować. Nie ma żadnego drugiego dna w tej wypowiedzi.

Chciałbym jeszcze dopytać o przyszłość Ryszarda Petru. W mediach pojawiła się informacja, że na zamkniętej części konwencji Nowoczesnej dostał on od Katarzyny Lubnauer propozycję pokierowania „Radą Mędrców”. Czy to prawda?

Decyzję o przyszłości Ryszarda Petru podejmie sam Ryszard Petru. Wszystkie spekulacje, które od soboty są wyciągane w świat mediów są bez sensu. Przeczytałam na przykład taką informację, że Ryszard Petru ma być w Platformie Obywatelskiej. To generalnie żart. Trzeba się pytać o to osoby, której to dotyczy, a nie spekulować.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ