Wiśniewska o wpisie Tajaniego: “Gdy zginął Marek Rosiak nie było żadnej reakcji PE, a przecież to był mord polityczny”

Kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość, a prezydentem był pan prof. Lech Kaczyński, wtedy czołowi działacze Platformy Obywatelskiej szli w tzw. błękitnym marszu, gdzie na plakatach niesiono zdjęcia Pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego wiszącego na szubienicy. Dedykuję to tym z PO, którzy demonstracją w Katowicach czują się tak bardzo poruszeni i dotknięci

—mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Jadwiga Wiśniewska, europosłanka PiS.

 

wPolityce.pl: Przewodniczący Parlamentu Europejskiego zwróci się do premier Beaty Szydło o „zapewnienie bezpieczeństwa posłom do PE”. Jego deklaracja ma związek z sobotnią demonstracją narodowców w Katowicach, gdzie na atrapach szubienic pojawiły się zdjęcia szóstki europosłów, którzy głosowali za rezolucją PE przeciwko Polsce. Jak odbiera Pani tę błyskawiczną reakcję Antonio Tajaniego?

Jadwiga Wiśniewska: Akty agresji i nietolerancji zasługują na potępienie i z tym absolutnie nie powinno się dyskutować. Tego typu zdarzenia trzeba potępić tak samo, jak to, co dzieje się każdego 10 miesiąca podczas zakłócania pokojowego marszu upamiętniającego ofiary Katastrofy Smoleńskiej, jak i haniebnych aktów zakłócania przyjazdu Prezesa Jarosława Kaczyńskiego na grób Prezydenta śp. Lecha Kaczyńskiego. Zaś co do sobotnich wydarzeń w Katowicach to zapewne zainteresowane osoby bardzo szybko przekazały panu przewodniczącemu Tajaniemu informację o tym absolutnie nagannym incydencie. Bo tak traktuję tę demonstrację, nawołującą do przemocy. Jednocześnie chcę przypomnieć, że kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość, a prezydentem był pan prof. Lech Kaczyński, wtedy czołowi działacze Platformy Obywatelskiej szli w tzw. błękitnym marszu, gdzie na plakatach niesiono zdjęcia Pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego wiszącego na szubienicy. Dedykuję to tym z PO, którzy demonstracją w Katowicach czują się tak bardzo poruszeni i dotknięci. Absolutnie potępiam zarówno tą jak i tamtą demonstrację, ale dobrze by było, żeby posłowie PO nie mieli aż tak krótkiej pamięci. Bo my pamiętamy jak wzywano do przemocy względem Jarosława Kaczyńskiego i jak chciał zamordować go Ryszard Cyba, były członek PO. Ponieważ mu się to nie udało, zamordował w Łodzi Marka Rosiaka, a drugiego pana, pracującego w biurze, ciężko ranił.

Dlaczego wówczas Parlament Europejski milczał?

Dobre pytanie. Gdy zginął Marek Rosiak nie było żadnej reakcji PE, a przecież to był mord polityczny. Wtedy zarówno PE, jak i jego przewodniczący nie wzywał do zapewnienia bezpieczeństwa działaczom politycznym partii opozycyjnej, nie wydał też żadnej rezolucji, że demokracja w Polsce jest zagrożona. Nie przypominam sobie wówczas takich działań. We wspomnianym przeze mnie błękitnym marszu szli czołowi działacze PO z przewodniczącym i wiceprzewodniczącym na czele, lecz nikt nie oburzał się na tamte haniebne transparenty. Obecnie, jak widać, europosłowie PO są niesłychanie wrażliwi na swoim punkcie. Szkoda, że zabrakło im tej wrażliwości, kiedy głosowali przeciwko Polsce.

Tajani zaniepokojony jest czy mogą oni nadal wyrażać własne niezależne opinie. Uważa Pani, że to prawo zostało im odebrane?

Jeszcze raz podkreślę, że nawoływanie do przemocy względem kogokolwiek jest złe i zasługuje na potępienie. W czasach opozycji wielokrotnie zajmowałam krytyczne stanowisko wobec ówczesnego rządu i nie ukrywam, że spotykały mnie z tego powodu przykrości, ale nie wzywałam marszałka Sejmu, żeby zapewniał mi bezpieczeństwo. Przypomnę, że do mojego biura poselskiego wtargnął mężczyzna z nożem, gazem pieprzowym i pałką i domagał się spotkania ze mną. Proszę mnie zwolnić z odpowiedzi na pytanie o prawa tych, którzy poza granicami Polski dają fałszywe świadectwo o naszej Ojczyźnie. Jestem przekonana, że Polacy sami potrafią ich ocenić.

Rezolucja PE i obecne ruchy przewodniczącego PE mają na celu zwiększyć presję na Polskę?

Wszystko wskazuje na to, że w Brukseli chce się zbudować taki oto obraz, że opozycja w Polsce jest zagrożona i zagrożone jest bezpieczeństwo parlamentarzystów. To wszystko wpisuje się w tę mozaikę.

źródło:wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ