Magdalena Ogórek: „Okazuje się, że największa hipokryzja jest właśnie w środowiskach liberalno-lewicowych”

Dziwi mnie przekaz Magdaleny Środy, że “prawica próbuje tę aferę nagłaśniać”. Przecież to one –feministki – zawsze walczyły i krzyczały głośno na kongresach kobiet, że wszelkie przejawy molestowania seksualnego, czy brak szacunku względem kobiet powinny być nagłaśniane i publicznie piętnowane. Środowiska prawicowe robią to. Rozumiałam, że panie feministki natychmiast do tego przekazu się przyłączą

– powiedziała w rozmowie z portalem wPolityce.pl red. Magdalena Ogórek.

wPolityce.pl: Czy czuje Pani Redaktor, jako prawicowa dziennikarka, jakąś radość z powodu afery seksualnej na lewicy? Tak widzi to prof. Magdalena Środa, pisząc o „głupiej radości prawicy”.

Magdalena Ogórek: To są koszmarne słowa, które dyskwalifikują Magdalenę Środę, zresztą nie pierwszy już raz, bo przekazy nienawiści szerzy od dłuższego czasu, chociażby na swoim profilu facebookowym. Magdalena Środa powinna wiedzieć, że wszystkie kobiety przyjmą taki przekaz z ogromnym smutkiem. Jest to szczególnie przykre, ponieważ dotyczy środowiska, które na sztandarach ma prawa i sytuację kobiet, a przede wszystkim traktowanie kobiet z największą estymą. I okazuje się, że największa hipokryzja, największy fałsz i największe zakłamanie jest właśnie w tych środowiskach. Mam tutaj na myśli liberalne pisma, „Gazetę Wyborczą”, „Newsweek”, czy organizacje, feminizujące, które nie reagują na tego typu sytuacje. Magdalena Środa przede wszystkim powinna potępić takie zachowanie dziennikarzy, tak brutalne i tragiczne w skutkach dla psychiki poszkodowanych pań.

Wspomniała Pani Redaktor o profilu facebookowym Magdaleny Środy. Otóż umieściła na nim ostatnio wpis, w którym stwierdza, że lewica chętnie i głośno chce się oczyszczać, a to prawica tkwi dalej w patriarchacie. Proste wytłumaczenie metodą propagandy feministycznej?

To jest właśnie polityczna nowomowa. My widzimy zakłamanie, obłudę i fałsz, a Magdalena Środa mówi: “patriarchat”. Tak właśnie wygląda obłuda lewicowo – liberalnych środowisk. Tego typu zachowania zawsze były tajemnicą poliszynela, ponieważ o tym się mówiło i wszyscy o tym wiedzieli. Ale zarówno Magdalena Środa, jak i jej koleżanki, Kazimiera Szczuka czy wiele feministek, które głośno krzyczą szczególnie o mowie nienawiści, nie potrafią takich zachowań jednoznacznie potępić. Pamiętajmy, że mówimy o feministkach, które powinny być głęboko oburzone zachowaniami swoich kolegów. To jednak wpisuje się w smutną tendencję: gdyby zechciał pan spojrzeć na  jakiekolwiek statystyki, np. ile domów samotnej matki z dzieckiem, czy ile zawiązków bezpośredniej pomocy kobietom zaproponowały i zrealizowały feministki, to zobaczy pan jedno wielkie okrągłe „zero”. To wszystko mówi o tych organizacjach.

Dziwi mnie przekaz Magdaleny Środy, że “prawica próbuje tę aferę nagłaśniać”. Przecież to one –feministki – zawsze walczyły i krzyczały głośno na kongresach kobiet, że wszelkie przejawy molestowania seksualnego, czy brak szacunku względem kobiet powinny być nagłaśniane i publicznie piętnowane. Środowiska prawicowe robią to. Rozumiałam, że panie feministki natychmiast do tego przekazu się przyłączą.

Widzimy, jak na światło dzienne wychodzę różne afery seksualne, czy obyczajowe. Świat opanowała także akcja „#MeToo”. Ale czy nie ma ryzyka, że to może wymknąć się spod kontroli?

Sprawa molestowania seksualnego jest zawsze niezwykle trudnym aspektem i trzeba do niego podchodzić z ogromną wrażliwością w stosunku do ofiary.

Bywa, że przez lata sprawca jest nietykalny, a molestowane kobiety milczą, bo są zastraszane. Gdy zatem nadarza się sytuacja, że jedna z ofiar zaczyna głośno mówić, to za tym bardzo często idzie cała lawina zeznań kolejnych poszkodowanych osób. Oczywiście, zawsze musimy patrzeć również na drugą stronę medalu. Oby nigdy fałszywe oskarżenia nie stały się motywem wendetty. Na pewno ważnym jest, by tego typu hipokryzję i butę, jaką zaprezentowali dwaj dziennikarze ze środowiska liberalno-lewicowego, zawsze publicznie piętnować i tępić. Mam nadzieję, że ta sprawa będzie służyła jako wzór, jak nie wolno traktować kobiet.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ