Gersdorf porównuje reformę sądownictwa do rewolucji bolszewickiej

Mamy przepis, który stanowi o tym, że jeżeli jest określony wiek emerytalny, to sędzia ustawą, to wynika z art. 180 ust. 4 konstytucji, jeżeli sędzia osiąga określony wiek przechodzi w stan spoczynku. Mamy przepis, który stanowi o tym, że jeżeli jest reforma ustroju sądów, to sędzia może też być przeniesiony w stan spoczynku i mamy opinie wybitnych prawników, konstytucjonalistów, którzy mówią tak: żeby pełnić stanowisko funkcyjne pierwszego prezesa trzeba być sędzią w stanie czynnym

– tłumaczył w Radiu Zet Paweł Mucha, wiceszef Kancelarii Prezydenta RP.

Odnosząc się do sytuacji I prezes SN prof. Małgorzaty Gersdorf, powiedział:

Przecież nikt nie zmusza pani prezes żeby podejmowała jakiekolwiek działania, bo ustawa zakłada, że jeżeli się zwróci z wnioskiem do prezydenta…

Gdy Konrad Piasecki zauważył, że prof. Gersdorf nie chce składać takiego wniosku, minister Mucha odpowiedział:

No i widzi pan, ma pan odpowiedź na to pytanie, które pan stawia.

Jak zaznaczył przedstawiciel Kancelarii Prezydenta RP:

Panie redaktorze, ja słuchałem na 35-leciu Samorządu Radców Prawnych porównania pani prezes Gersdorf do rewolucji bolszewickiej i nawoływania, czy przypomnienie o tym, jak to na gilotynie niektórzy przywódcy Rewolucji Francuskiej skończyli. I ten kontekst opowieści pani prezes w takie mnie zdumienie wprawił, że do dzisiaj w tym zdumieniu jestem. I proszę mi nie mówić, że to jest tak, że sędziowie nie uprawiają polityki.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ