Niewiarygodne! Aresztowany były prezes SA w Krakowie wciąż dostaje olbrzymie pensje. Co miesiąc wpływa mu na konto ok. 12 tys. zł!

fot: youtube

Były prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie Krzysztof. S., odpowiedzialny za straty Skarbu Państwa na ponad 35 mln zł, mimo aresztu, nadal otrzymuję co miesiąc pensję na kwotę prawie 12 tys. zł. Sąd dyscyplinarny, który zawiesił sędziego w pracy, nie obniżył mu uposażenia.

Krzysztof S. został 12 stycznia 2017 r. zawieszony w czynnościach sędziego uchwałą Sądu Apelacyjnego (sądu dyscyplinarnego) w Łodzi. Sąd nie podjął decyzji o ograniczeniu wypłaty uposażenia. Od 15 marca 2017 r. Krzysztof S. przeszedł w stan spoczynku. Wypłacana jest pełna kwota stanu spoczynku- 11 tys. 683 zł

—poinformował „Super Express” Tomasz Szymański, rzecznik prasowy ds. karnych Sądu Apelacyjnego w Krakowie.

Według przepisów, sędziowie w stanie spoczynku dostają 75 proc. ostatniej pensji.

Przebywający w areszcie były prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie miał zawierać umowy z firmami, które świadczyły dla sądu fikcyjne usługi. Straty Skarbu Państwa sięgają ponad 35 mln zł.

Jest podejrzany o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, a także o niedopełnienie obowiązków i przyjmowanie korzyści majątkowych znacznej wartości, nie mniejszej niż 376 tys. 300 zł.

—ujawnia Ewa Bialik, rzecznik Prokuratury Krajowej.

Krzysztof S. podejrzany jest również o pranie brudnych pieniędzy i poświadczanie nieprawdy w dokumentach. Jego proces ma się rozpocząć w grudniu.

wpolityce.pl/”SE

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ