Senator Jarosław Obremski: Przede wszystkim trzeba przywrócić zaufanie społeczne. Relacja z debaty

MP J. Obremski, M. Cichosz, J. Michalak

Studenci Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Wrocławskiego i Stowarzyszenie Młody Dolny Śląsk zorganizowali debatę polityczną nt. planowanych przez Prawo i Sprawiedliwość istotnych zmian w projekcie Ustawy zmieniający zasady ordynacji samorządowej.

Zmiany w sprawie dwukadencyjności, które niebawem miałyby by być procedowane wzbudzają wiele kontrowersji. Senator Jarosław Obremski i Marszałek Zarządu Województwa Jerzy Michalak zgodzili się co do zasady ale każdy inaczej tłumaczył  tryb i formę wprowadzenia Ustawy.

Senator Jarosław Obremski jest zwolennikiem jednomandatowych okręgów wyborczych ale uważa, że system ich przeprowadzenie nie jest do końca przemyślany.

Można by było zastanowić się nad ordynacją mieszaną, większościową. Problemem jest tzw. obywatelskość, Polacy bowiem, jeszcze nie są społeczeństwem obywatelskim a metoda, którą w tej chwili proponuje się w Parlamencie jest eliminowaniem czegoś, co istotne jest w samorządzie.

Przede wszystkim trzeba przywrócić zaufanie społeczne i budować je. Bo na razie zmiany są tylko widowiskowe, vide przeźroczysta urna.

Dwukadencyjność jest dobra dla każdego samorządu, mówi Jerzy Michalak Marszałek Zarządu Województwa, niezależnie czy mowa o dużych miastach czy wioskach a ten swoisty płodozmian zawsze działa dobrze, poza tym zdąży się zrobić zaplanowane rzeczy, które były poruszone w kampanii wyborczej… i na końcu można z nich rozliczyć każdego polityka.

Mamy do czynienia ze zmianą systemową, która jest wprowadzona szybko, bez niezbędnych konsultacji, bez analizy i jednocześnie bez szansy zobaczenia czy potrzebne są te zmiany.

Najważniejsze aby edukować społeczeństwo, bo widać to było po ostanich wyborach jak ludzie byli zagubieni a to, że niektórzy jeszcze dzisiaj nie rozróżniają wyborów do sejmiku jest tego przykładem.

Dr Marzena Cichosz, nie jest zwolenniczką JOW-ów zwłaszcza, kiedy wprowadzona jest większość zwykła “jest za dużo odsetek głosów straconych w wyborach”. Dr Cichosz krytycznie odnosi się do wprowadzenia dwukadencyjności.

Proponowane zmiany prowadzą wprost do sukcesji. Obecni włodarze w obrębie swoich współpracowników mogą przygotować strategię przejęcia władzy.

Trzeba pamiętać, że od kilku miesięcy testowany jest system ale co się stanie, gdy komisarz wyborczy tuż przed wyborami zmieni, a będzie miał takie prawo – granice okręgu? Przerabialiśmy już ręczne liczenie i czekanie na wyniki, bo działo się coś z serwerami. I teraz też może tak być, testowanie, które nawet jeśli przebiegało pomyślnie może zawiść.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ