„Le Monde”: Kaczyński widzi w Morawieckim swojego następcę

fot: youtube

Francuskie media bardzo przychylnie piszą o nowym premierze Polski Mateuszu Morawieckim.. Zdaniem dziennika „Le Monde” nominacja dotychczasowego ministra gospodarki na premiera „pokazuje wolę złagodzenia wizerunku Polski na arenie międzynarodowej”.

Warszawski korespondent „Le Monde” Jakub Iwaniuk, w artykule zatytułowanym „umiarkowany Morawicki wyznaczony na premiera” podkreśla, że „w przeciwieństwie do swej poprzedniczki (Beaty Szydło) Morawiecki zna dobrze język angielski i swobodnie porusza się po międzynarodowych salonach”.

Iwaniuk zauważa, że „nic wcześniej nie wskazywało na to, by ten były bankier i doradca ekonomiczny premiera Donalda Tuska miał zajść tak wysoko w hierarchii PiS, „aż do chwili, gdy stał się ulubionym atutem Jarosława Kaczyńskiego, szefa ultrakonserwatywnej większości, który naprawdę rozdaje karty”.

Jeszcze dwa lata temu Morawiecki był w zasadzie nieznany. W ekipie złożonej z osobistości radykalnych i kontrowersyjnych były bankier prezentuje wizerunek umiarkowany, technokratyczny, który uspokaja rynki finansowe i inwestorów

—czytamy w „Le Monde”. Iwaniuk sugeruje, że za nominacja Morawieckiego może się kryć coś więcej niż zwykła chęć odświeżenia ekipy rządzącej.

Kaczyński widzi w Morawieckim swojego potencjalnego następcę. Na Nowogrodzkiej mówi się o symbiozie obu polityków. Kaczyński uważa Morawieckiego za gospodarczego wizjonera

—zaznacza korespondent „Le Monde” i przypomina tzw. plan Morawieckiego, którego inspiracją – jak wskazuje Iwaniuk- jest teoria Johna Maynarda Keynesa.

Miarą ambicji nowego premiera jest według autora tekstu zdanie marszałka Józefa Piłsudskiego, przytoczone przez Morawieckiego podczas prezentacji tego planu: „Polska będzie albo wielka, albo nie będzie jej wcale”.

Ten przeciwnik nadmiernej zależności kraju od kapitału zagranicznego i zwolennik repolonizacji sektora bankowego, dzięki przychylnej koniunkturze gospodarczej mógł zabłysnąć skuteczną walką z nadużyciami finansowymi

—czytamy w „Le Monde”. Jak zauważa Iwaniuk „jednocześnie Morawiecki utrzymuj dobre relacje z prezydentem Andrzejem Dudą, a jest skłócony z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą, odpowiedzialnym za kontrowersyjną i kontestowana przez UE reformę sądownictwa”.

Podsumowując wykaz zdolności i zręczności przyszłego premiera, francuski dziennik zapowiada, że Morawiecki „bardzo będzie potrzebował tych cech, gdyż starcie z instytucjami europejskimi dalekie jest od zakończenia i nie brak na tym polu spornych spraw”.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ