Skandaliczna reakcja sędziego Żurka na niekorzystny dla Bodnara wyrok NSA! „Nie zgadzam się średniowieczne myślenie”

fot. youtube.com

Sąd sądem, a sprawiedliwości musi być po naszej stronie! Taką filozofią kieruje się najwidoczniej rzecznik prasowy Krajowej Rady Sądownictwa. Waldemar Żurek ostro zaatakował Naczelny Sąd Administracyjny, który oddalił skargą Rzecznika Praw Obywatelskich i Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Obie instytucje zaskarżyły w czerwcu ub. roku decyzję Andrzeja Dudy, który odmówił powołania 10 sędziów.
REKLAMA

 

Widać, że dla przedstawicieli kasty sędziowskiej, wyroki uznawane są tylko wtedy, gdy idą po myśli sędziowskim elitom. W innym wypadku wyrok można krytykować! Z prawomocnego wyroku NSA wynika, że prezydent miał prawo nie powoływać sędziów, gdyż pozwala mu na to konstytucja, a czynność prezydenta lub zaniechanie nie należy do kwestii administracyjnych, których oceną zajmuje się wojewódzki i Naczelny Sąd Administracyjny. Co na tę trzeźwą i słuszną opinię sędzia Żurek?

Szanuję opinię NSA, ale się z nią nie zgadzam. Znam okoliczności tej sprawy bardzo dobrze. W mojej opinii, akt nominacji sędziowskiej przez prezydenta jest aktem uroczystym, ale to nie akt władczy.(…) NSA uznał, że skoro akt nie jest administracyjny, to ocenianie go nie leży w jego kompetencjach. Ale to jest średniowieczne myślenie.

– wypalił w radiu TOK FM.

Jeżeli prezydent może powiedzieć „nie, bo nie”, to zostawiamy tych ludzi na lodzie. Oni podporządkowują swoje życie konkursowi na stanowisko sędziego, wygrywają ten konkurs i nagle nie dostają nominacji. I nie wiedzą czemu. Ich otocznie też nie wie i może się zastanawiać, czy mają jakąś plamę na życiorysie. To jest napiętnowanie. Chciałbym, żeby ci sędziowie zgłosili się do Strasburga, ciekawe co by zrobił sąd europejski.

– odgrażał się Waldemar Żurek, który nie ma prawa mówić o podporządkowaniu życia sędziów. Wszak to KRS blokowała nominacje asesorskie, a jej przedstawiciele nie przejmowali się przyszłością młodych sędziów.

 

Żurek pytał też w rozgłośni na Czerskiej „Kto w takim razie kontroluje prezydenta”. Zaatakował także Trybunał Konstytucyjny.

Instytucją, która mogłaby rozstrzygnąć taki spór, mógłby być Trybunał Konstytucyjny, ale wiemy, jak obecnie wygląda sytuacja.

– stwierdził Żurek, który powtórzył starą śpiewkę o niszczeniu sądownictwa.

Sędzia Waldemar Żurek „ubolewał” też na faktem, iż nikt mało kto chce protestować przeciwko ustawom o SN i KRS. Sam jednak stwierdził, „ludzie są już zmęczeni.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ