Niebywałe! Kasprzak przeprasza dziennikarkę TVP i deklaruje… wsparcie dla atakującego. “Zamierzamy mu pomagać”

Te słowa nie powinny byłby paść. Padły pomimo, że usiłowałem powstrzymać tego człowieka, który z nami współpracuje od wielu, wielu miesięcy, i któremu sporo zawdzięczamy. To nie jest to uczestnik naszego ruchu wbrew temu, co twierdzi TVP

— powiedział Paweł Kasprzak, lider Obywateli RP.

Odnosząc się do Franciszka Jagielskiego, który zaatakował reporterkę „W tyle wizji”, stwierdził:

Nie zamierzamy się od niego odcinać, wręcz przeciwnie, zamierzamy mu pomagać w tych kłopotach, które niewątpliwie go czekają. Ponieważ ta nikczemna kampania propagandowa, która go spotkała, tym się między innymi charakteryzuje, że został zidentyfikowany z imienia i nazwiska i mamy przekonanie, że to jest początek nagonki na tego człowieka.

Jak zaznaczył:

Mamy do czynienia również z takimi objawami frustracji, które towarzyszyły naszym ostatnim protestom. Są szeroko komentowane w prasie, zwłaszcza w Telewizji Polskiej, która tę sytuację aranżowała. Mówię o tych niedopuszczalnych słowach, które spotkały dziennikarkę reżimowej telewizji.

Co najbardziej szokujące, Kasprzak przyznał, że „podziela w całej rozciągłości” pogląd agresywnego manifestanta.

W końcu aktywista wykrztusił z siebie słowa skruchy:

Panią reporter chce bardzo serdecznie, z ogromną przykrością, przeprosić za te jego słowa.

wpolityce.pl/tvp.info

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. Z intelektem trizubka Kasprzaka od dawna jest coś nie tak. On tu sobie samemu zaprzecza co najmniej 2 razy. Ale w wielu wypowiedziach używa słowa “cholera”, co charakterystyczne dla osób z uszkodzeniem mózgu. NIe wiem, co spowodowało ubytki intelektualne, bo tu specjalista powinien sie wypowiedzieć. Moim zdaniem wskazuje to na przebyty udar, wylew, uraz lub skutki narkotyków

ZOSTAW ODPOWIEDŹ