17.7 C
Wrocław
Haniebne słowa Tuska! Zamiast bronić Polski uderza w PiS: “stawiają się ponad...

Haniebne słowa Tuska! Zamiast bronić Polski uderza w PiS: “stawiają się ponad prawem”

fot: youtube.com
“Jest to decyzja wynikająca z głębokiej zmiany, którą zaproponowała większość parlamentarna – PiS i rząd PiS – zmiany polegającej na tym, że to władza będzie ponad prawem, a nie prawo ponad władzą” – tak szef Rady Europejskiej Donald Tusk odniósł się do decyzji Komisji Europejskiej o uruchomieniu art. 7 traktatu unijnego wobec Polski. Brak słów…

Komisja Europejska zdecydowała dziś o uruchomieniu art. 7.1 traktatu unijnego wobec Polski. Wiceszef Komisji Frans Timmermans, który poinformował o tej decyzji, podkreślił, że eurokraci dają Polsce trzy miesiące na wprowadzenie rekomendacji dotyczące praworządności.

Co na to Donald Tusk?

“Jest to decyzja wynikająca z głębokiej zmiany, jaką zaproponowała większość parlamentarna – więc PiS i rząd PiS – zmiany polegającej na tym, że to władza będzie ponad prawem, a nie prawo ponad władzą”

– podkreślił szef Rady Europejskiej.

“Nie mówię tego, by w jakikolwiek dyskredytować działania rządu – to jest ich świadomy wybór i tego, że taką filozofię polityczną przyjęli, że władza wybrana demokratycznie ma prawo stanąć ponad prawem, a to oznacza w praktyce zlikwidowanie niezawisłości sądownictwa w Polsce”

– ocenił Donald Tusk.

Jak dodał, “tak to przynajmniej ocenia nie tylko Komisja Europejska, ale inne instytucje europejskie i stąd ta decyzja”. Tusk powiedział, że liczy, iż mimo wszystko… polski rząd “pójdzie po rozum do głowy i nie będzie szukał za wszelką cenę konfliktów w sprawie, w której najzwyczajniej w świecie nie ma racji”. 

„Na pewno jeszcze będzie czas, aby uniknąć jakiś bezpośrednich negatywnych konsekwencji, szczególnie dla Polaków, ale najgorsza rzecz już się stała, to znaczy Polska, a uważam, że jest to polityka świadoma, ustawiła się jakby bokiem do całej Unii Europejskiej, czy szerzej do Zachodu w rozumieniu politycznym”

– ocenił Tusk.

Według niego polityka taka nie jest wynikiem „niekompetencji albo błędów, zaniechań”, ale „świadomego ustawiania Polski co najmniej jakby w poprzek, a obawiam się, że być może zupełnie obok UE”.

“Dlatego ten dzień jest moim zdaniem tak smutny” – zaznaczył.

Przewodniczący Rady Europejskiej pytany, czy objęcie przez Mateusza Morawieckiego stanowiska premiera może wpłynąć na korektę polityki europejskiej realizowanej przez rząd PiS, odpowiedział, że nie ma zbyt wielu oczekiwań związanych z tym faktem.

„Dzisiaj to nie prezes Rady Ministrów jest ośrodkiem władzy w Polsce (…), w związku z tym nie sądzę, aby zmiana personalna – ja jej nie komentuję, będę współpracował z każdym polskim premierem – chyba nie oznacza w najmniejszym stopniu zmiany filozofii politycznej, bo jej autor jest gdzie indziej, nie w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Dlatego obawiam się, że to nie będzie miało jakiegoś szczególnego znaczenia”

– wyjaśnił Tusk, wpisując się w narrację “totalnej opozycji”.

„Dużo poważniejszą kwestią są polityczne skutki rządów PiS, tzn. fakt, że Polska dzisiaj jest postrzegana jako państwo, które jakoś nie mieści się w UE z własnej woli”

– zaznaczył i dodał, że jest to „zaprzepaszczenie dorobku, być może najważniejszego w historii Polski, a więc tego, że umocowaliśmy się tak solidnie w Europie i na zachodzie”.

„Obawiam się, że konsekwencje już są tzn. nie tylko w Brukseli, ale całej Europie z coraz większym zdziwieniem patrzy się na to, co dzieje się w Warszawie. Jeszcze trzy lata temu w Europie wszyscy patrzyli z autentycznym podziwem na to, w jaki sposób Polska integruje się z Europą – dzisiaj to jest smutek pomieszany często z irytacją”

– powiedział dziennikarzom Tusk, samemu chyba nie wierząc swoim słowom…

„Dzisiaj Polska jest postrzegana coraz częściej w tej części Europy, jako siła dezintegrująca i dlatego ja uważam, że to też jest bardzo ważne, żeby zakończyć jakoś tą dewastację, ruinę reputacji Polski w Europie”

– zaznaczył Tusk.

Źródło: niezalezna.pl

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ