Chyba nikt nie cierpi tak, jak oni. Ostaszewska i Stuhr ubolewają nad podpisaniem ustaw o SN i KRS. “Wolności nikt nam nie zabierze. Wolność jest w nas”

fot. youtube

Tak protestowali, tyle zdjęć wrzucali do internetu, tyle „mądrych” postów w sieci, przekonujących, że rząd łamie demokrację, konstytucję, wolność i wszystko, co da się złamać. Wszystko to na nic. Maja Ostaszewska i Maciej Stuhr nie kryją rozczarowania po decyzji prezydenta Andrzeja Dudy o podpisaniu ustaw o SN i KRS.

Pan Prezydent podpisał ustawę o KRS i Sądzie Najwyższym…Czy mi smutno…Tak. Czy miałam nadzieję, że tego nie zrobi…Tak. Bo zawsze trzeba mieć nadzieję, że ludzie staną po stronie prawa. Ale nie żałuję kochani żadnej chłodnej minuty naszych protestów pod Pałacem Prezydenta, Senatem, Sejmem. Zrobiliśmy to dla siebie i zawsze będziemy pamiętać. Bo może nie być już niezawisłych sądów, może nie być wolnych wyborów, ale WOLNOŚĆ JEST W NAS. I tej wolności nikt nam nie zabierze

— napisała na Facebooku Maja Ostaszewska.

Z kolei wpis Macieja Stuhra to pokaz największej pogardy dla funkcji, jaką sprawuje Andrzej Duda – Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Strażnik Konstytucji, hahaha! Bardzo śmieszne! Lodów bym mu nie dał potrzymać, bo by na pewno liznął!

— kpił na Facebooku Stuhr.

Wygląda na to, że ci polscy „artyści” nie słuchali, co miał do przekazania prezydent Duda, kiedy uzasadniał swoją decyzję. Podkreślał bowiem, że sędziowie nie są nadzwyczajną kastą, tylko mają służyć społeczeństwu. Jak zawsze jednak, każdy usłyszał to, co chciał, czego dowodem są te żenujące wpisy…

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ