Lech Wałęsa apeluje do “wolnego świata” o “solidarną pomoc” w walce z polskim rządem. Kiedyś się mówiło “bratnią”…

Co za bezczelność. Mącenie w kraju, jeżdżenie po Polsce i nadawanie na polski rząd to dla niego za mało. Lech Wałęsa apeluje do „wolnego świata” o „solidarną pomoc” w walce z Polskim rządem.

W związku ze szkodliwym, bezczelnym działaniem Polskiego rządu i ludzi tej opcji apeluję do wolnego świata i organizacji demokratycznych o solidarną pomoc by wszędzie gdzie to możliwe ludzi tych wyrzucić z zajmowanych stanowisk

—pisze były prezydent.

Czyżby Wałęsa chciał dołączyć do grona europejskich polityków, którzy tak gorliwie atakowali Polskę w Parlamencie Europejskim? Na to niestety wygląda.

Jeśli to nie pomoże proszę nie wpuszczać ich do Państw demokratycznych bo sieją zamęt i niezgodę

—zaapelował Lech Wałęsa.

W czasach jego młodości mówiła się o „bratniej pomocy”. Czyżby Wałęsie przypomniały się dawne czasy…

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

4 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ