Histeria Szczepkowskiej: “Przemawiałam przed SN i miałam deja vu. Przyrzekłam, że ogłoszę koniec władzy Kaczyńskiego”

Można głosić, ale komu? Tym, którzy to widzą, nie potrzeba ogłaszać. Ci, którzy wolą nie widzieć, nie wysłuchają. (…) Tymczasem nie ma już trójpodziału władzy, a jedna partia przejęła kontrolę nad sądami. Nie o taki ustrój walczyliśmy

— powiedziała w rozmowie z „Newsweekiem” aktorka Joanna Szczepkowska, odpowiadając na pytanie, czy ogłosi koniec demokracji.

Aktorka odniosła się do swoich bezczelnych słów pod adresem szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka.

Policyjny piesku. Jedyne co umiesz to łasić się i podawać łapę. Nie masz własnych myśli, nie masz własnego zdania, możesz tylko ściągać i powtarzać cudze słowa jako swoje. Jesteś idealnym typem komunistycznego aparatczyka

— napisała wówczas na swoim Facebooku. Okazuje się, że wciąż nie żałuje swojej wypowiedzi.

Umówmy się, że takie słowa są niczym w porównaniu ze słowami, jakimi nazywana jest opozycja

— zaznaczyła.

Według Szczepkowskiej, mamy obecnie w Polsce do czynienia z „nową formą komunizmu”.

Tworzenie ustaw nocami, bez konsultacji i naprędce, zamykanie ust opozycji, zawłaszczanie przez jedną partię wszystkich instytucji i niszczenie trójpodziału to jest nowa forma komunizmu

— stwierdziła.

Zdaniem aktorki polskie społeczeństwo nie podziela tych obaw, ponieważ otrzymuje „różne rekompensaty, jak 500+”.

Na razie społeczeństwo nie jest przejęte problemem demokracji, zwłaszcza jeśli dostaje rekompensaty, na przykład 500+

— mówiła.

Szczepkowska dokonała skandalicznego porównania obecnej sytuacji w Polsce z tym, co działo się w PRL.

Przemawiałam przed Sądem Najwyższym i miałam deja vu. W stanie wojennym mieszkałam na Długiej, widziałam tu różne marsze, oddziały ZOMO i walki. I nagle kilkadziesiąt lat później stoję w tym samym miejscu przed tłumem ludzi. Przyrzekłam, że ogłoszę koniec władzy Kaczyńskiego

— powiedziała.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. Szanowałem panią jako kobietę i aktorkę, ale po tych wypowiedziach myśle,że inteligencją pani nie grzeszy.Jest pani zacietrzewiona i pusta kobieta.W latach 80 tych była pani tylko obserwatorem komunistycznych represji
    a wielu z nas było czynnym uczestnikiem protestów i doświadczyło wielu upokorzeń i represji.Porównując rządy PiS do represji komuchow tylko świadczy o pani zerowej inteligencji lub pogardy dla zwykłych ludzi, którzy wybrali i popierają ten Rząd.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ