Szczyt bezczelności. Rzepliński: Słowa Julii Przyłębskiej o śmierci sędziego Ciocha to kłamstwo. Otoczyłem go opieką. Łączenie mnie z jego śmiercią jest nieuczciwe

fot: youtube

To Trybunał Konstytucyjny, a nawet konstytucja nie dopuściła go do orzekania. To nie była moja decyzja

— powiedział prof. Andrzej Rzepliński, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, pytany przez Andrzeja Stankiewicza w „Onet opinie” o śp. sędziego Henryka Ciocha.

 

Odnosząc się do słów obecnej prezes TK Julii Przyłębskiej, która przypomniała, że sędzia Cioch dwa lata temu miał udar, który był efektem między innymi nagonki na jego osobę w mediach i TK stwierdził, że to „kłamstwo”.

Pan sędzia Cioch przeszedł udar mózgu zanim został wybrany, wbrew konstytucji, na obsadzony urząd sędziego konstytucyjnego. Przeszedł udar we wrześniu. Nie ujawnił tego, choć miał obowiązek. Powinien poinformować Sejm o tym. Sędzia konstytucyjny ma tak olbrzymią władzę, że powinien wszystko ujawnić. Drugi udar przeszedł dwa tygodnie po tym, jak został wybrany. Został otoczony przeze mnie i szefa biura TK wszelką opieką. Jego żona również. Łączenie mnie z jego śmiercią jest nieuczciwe— próbował wybielać się Rzepliński.

Przypomnijmy, że w wywiadzie udzielonym portalowi wPolityce.pl prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska powiedziała, że sędzia Cioch przeszedł dwa lata temu udar, jednak szybko wrócił do zdrowia.

Orzekał, uczestniczył w naradach co sprawiało mu wielką satysfakcję i radość. Udar sprzed dwóch lat związany był z olbrzymim stresem związanym z uniemożliwieniem mu orzekania. To był wybitny prawnik, który uważał, że ówczesny prezes nie miał absolutnie racji, uniemożliwiając mu orzekanie. Nawet jednak po zmianie, wciąż musiał czytać w gazetach i słyszeć z ust polityków opozycji, że jest „dublerem”. Bardzo to przeżywał. Można zapytać każdego pracownika Trybunału Konstytucyjnego, że prof. Cioch bardzo się tym smucił i martwił. To go bardzo przygnębiało— podkreśliła prezes TK Julia Przyłębska.

Mając w pamięci wszystkie ataki na sędziów – chociażby prześmiewcze nazywanie ich dublerami, próby wybielania się przez Rzeplińskiego są bezczelne i groteskowe.

Rozmowa dotyczyła również opublikowanych dziś ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa. Rzepliński stwierdził, że uchwalenie tych ustaw było niekonstytucyjne i nie wyobraża sobie, żeby tak przyjmować prawo.

Jest to naruszenie konstytucji przez prezydenta Rzeczypospolitej, że przedłożył takie projekty, jakie przedłożył. Ostatecznie,w  tej antyprocedurze parlamentarnej ich pierwotna treść została przywrócona, poza rolą prokuratora generalnego. Prezydent naruszył konstytucję

— stwierdził Andrzej Rzepliński.

wpolityce.pl/Onet opinie

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ