Petru powalczy o prezydenturę we Wrocławiu?

Z początkiem roku partie i politycy wypuszczają tzw. balony, które mają sprawdzić zdanie opinii publicznej na bardzo konkretny temat. Czasem balony są sprawką mediów. Od kilku dni główne postaci .Nowoczesnej, snują wizję partii bez udziału ojca założyciela, byłego lidera a jedna z codziennych ogólnopolskich gazet zaczęła przymiarkę Ryszarda Petru na prezydencki fotel we wrocławskim Ratuszu.

Z sondy – na razie – wynika, iż proponowany kandydat przegra we własnym mieście. Do wyborów ma jeszcze czas, zatem jeśli bardziej się postara, może o kilka punktów podniesie swoje słupki procentowe i przegoni Michała Jarosa, który według Katarzyny Lubnauer, w najbliższych wyborach samorządowych we Wrocławiu jest jedynym kandydatem partii na Prezydenta Miasta. Póki co, nowa przewodnicząca a nawet sam Ryszard Petru ucinają medialne spekulacje w sprawie wyścigu już dwóch kandydatów .Nowoczesnej na fotel prezydenta miasta.

Humbug, inaczej bzdura, dezinformacja, dzięki Katarzynie Lubnauer przechodzi renesans. Zapytaliśmy Michała Jarosa czy uważa, że Petru szykuje się do objęcia fotela w Ratuszu, czy też mamy do czynienia tylko z plotką, którą media wkrótce porzucą?

Sam Ryszard Petru zdementował plotki o tym, że będzie kandydował. Natomiast Przewodnicząca .Nowoczesnej, Katarzyna Lubnauer, kilkukrotnie publicznie wskazywała na moją osobę, jako kandydata na prezydenta w zbliżających się wyborach samorządowych.
Przede wszystkim uważam jednak, że zamiast rozmawiać o personaliach, powinniśmy zajmować się wdrażaniem rozwiązań, które mają realny wpływ na poprawę codziennego życia mieszkanek i mieszkańców Wrocławia. Zaczynając od poprawy komunikacji publicznej we Wrocławiu i całej aglomeracji. Sam codziennie korzystam z tramwaju i widzę, jak wielu zmian wymaga transport publiczny, z którego rocznie korzystają przecież miliony osób.
Jesteśmy też w niechlubnej czołówce najniebezpieczniejszych miast w Polsce. Zbyt często słyszymy we Wrocławiu o przekraczaniu przez funkcjonariuszy Policji wszelkich dopuszczalnych norm i zasad, zatruciach dopalaczami wśród młodzieży czy wypadkach z udziałem pieszych i rowerzystów. A przecież bezpieczeństwo wrocławianek i wrocławian musi być jednym z priorytetów. Przykładem dobrego zarządzania bezpieczeństwem może być Jaworzno, w którym w całym roku 2017 nie odnotowano żadnego śmiertelnego wypadku drogowego. Warto podpatrywać sprawdzone rozwiązania.
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ