Absurd! Były opozycjonista nie stawi się w prokuraturze, bo jego zdaniem… w Polsce nie ma już demokracji

Władysław Frasyniuk w „Gazecie Wyborczej” zapowiedział, że nie stawi się na wezwanie Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Nie stawię się na wezwanie władzy stawiającej się ponad prawem— oświadcza Frasyniuk.

Były opozycjonista ma stawić się w piątek w prokuraturze w charakterze podejrzanego o naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza policji podczas miesięcznicy smoleńskiej.

Sprawująca obecnie władzę w Polsce koalicja Prawa i Sprawiedliwości przeprowadziła w trybie niezgodnym z Konstytucją RP zmianę ustroju naszego państwa z demokratycznego na autorytarny ustrój— przekonuje w oświadczeniu Frasyniuk.

Były opozycjonista przekonuje, że wezwanie go do prokuratury ma „charakter politycznej represji przygotowanej na polecenie funkcjonariuszy Prawa i Sprawiedliwości”.

Twierdzi też, że po podpisaniu przez prezydenta ustaw sądowych, sądy działają niezgodnie z Konstytucją, więc nie mają podstaw prawnych ani moralnych do orzekania.

Dzisiejsze czasy wymagają od nas, obywateli, jednoznacznej postawy w obronie konstytucji i wartości demokratycznego państwa prawa— kończy oświadczenie.

Zachowanie Frasyniuka jest kuriozalne, powołując się na rzekome łamanie zasad prawa przez PiS i prokuraturę. Tak naprawdę to on, nie zgadzając się złożyć zeznań stawia się ponad prawem. Obserwując zachowanie niektórych dawnych opozycjonistów można odnieść wrażenie, że wydaje im się, że dawne zasługi pozwalają im na stosowanie szantażu moralnego wobec politycznych zmian, które im się nie podobają.

wpolityce.pl /”Gazeta Wyborcza”

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ